WŁOSY wypadają jak szalone i jak sobie poradzić na początku surowej drogi.😍

Wypadają na potęgę? Nie martw się to przejdzie… U mnie problem zaczął się mniej więcej po miesiącu surowego odżywiania, wypadały garściami, straciłam pewnie połowę jak nie więcej. To niestety naturalny efekt oczyszczania. Jako stara zielarka ratowałam się oczywiście ziołami w sposób, w jaki uczyła mnie moja babcia. Myłam wodą księżycową, odprawiałam rytuały i inne cuda, teraz wiem, że to było potrzebne, a wręcz konieczne. Kochani … Czytaj dalej WŁOSY wypadają jak szalone i jak sobie poradzić na początku surowej drogi.😍

Szarlotka z lodami w 5 minut !

Poczyniłam takie cudo kochani 🌞 Szarlotka 🍰 2 jabłka 🍎 szklanka daktyli 0,5 szklanki wiórków kokosowych 🥥 1 banan 🍌  szklanka orzechów (moczonych całą noc) 4 łyżki zmielonego lnu 1 łyżka zmielonych nasion chia 2 łyżki cynamonu Daktyle, orzechy i wiórka zblendować,  niezbyt długo, tak aby się połączyły, ale nie na miazgę. Dodać rozgniecionego widelcem banana, zmielony len i jabłka pokrojone w drobną kostkę, skropione … Czytaj dalej Szarlotka z lodami w 5 minut !

Kiszonki – nie kupuj, zrób sam.

„O niezliczone istoty poza zasięgiem mojego wzroku, dziękuję wam za wasze transformacje. Nakarmcie mnie tak jak ja karmię was. Żyjcie wewnątrz mnie, tak jak ja żyję na ziemi. Niechaj wszędzie sytość podąża tuż za głodem niczym echo niosące się za nawoływaniem.” -Eli Brown-„Modlitwa do kiszonej kapusty” Jeśli masz moją książkę to zauważysz, że kiszonkom poświęciłam mały rozdział, dlaczego otóż jeśli byłeś/aś lub jeszcze jesteś na … Czytaj dalej Kiszonki – nie kupuj, zrób sam.

Owocowe oświecenie.

Wiedrusy żyły w ogrodach oni rozumieli głęboki sens stworzenia. Im czystszy człowiek jego dusza i jego ciało, im bliższy do bożego oryginału jego kod, tym bystrzej, wyraźniej i pełniej będzie rozszyfrowaną postępująca informacja – tak mówili wiedrusy i tak jest w istocie. Dlatego frutarianizm i detoksykacja jest tak ważna dla nas, nie tylko dla zdrowia kochani, dla poznania, dla przebudzenia boskości naszej. Im dalej brnę … Czytaj dalej Owocowe oświecenie.

Krwiściąg – „motylowa róża”

KRWIŚCIĄG LEKARSKI Sanguisorba officinalis Nazwy ludowe: czarna róża, czarne ziele, baranki matki Boskiej, korzeń pimperneli, cygański korzeń.  Wczoraj w trakcie poszukiwania skarbów (dzikich ziół ma się rozumieć) znalazłam „plantację” krwiściagu, o jakże ucieszył mnie ten widok kochani, wielka łąka pełna ciemno bordowych maleńkich „różyczek” jak okiem sięgnąć. Po prostu raj dla zielarza i dla motyli, albowiem bordowe kwiaty oblegane są zawsze przez przepiękne motyle, ale o … Czytaj dalej Krwiściąg – „motylowa róża”