Dziewanna – królowa łąk.

Południe idzie upalne przez wrzosowiska
Wyschłego ziela oddechy płyną upojne,
Czasami szklarka przelotna pod słońce błyska
albo motyle na kwiatach i pszczoły rojne:
Z gęstwiny kwietnej dziewanna dumnie wytryska

Powietrze żarem drgającym skroś się przesyca,

Jakby nim chwiała koników harmonia szklanna…
Z sosnowych pni gorejących kapie żywica,
A wśród spiekoty słonecznej złota dziewanna
Stop przygięta, miłosna – jak południca

                  Dziewanna – Bronisława Ostrowska 

ce34767704fcb50fd07c97b4762a4141.jpg

DZIEWANNA Verbascum – laska Aarona, złota pochodnia, stożek czarownic, pałka Jowisza, dziewizna, koper starego człowieka, laska Piotra, kij pasterza, aksamitna roślina, lisia rękawica, gorzykrot, gorzygnot, knotnica, nagrobny pył, knot świecy, stożek żywopłotu. 

Nie wiem jak to mogło się stać, że tyle ziółek już dla Was opisałam kochani, a o dziewannie do tej pory nic… Jako że moją patronką jest nasza sławiańska Bogini Dziewanna i to właśnie na jej cześć moje wiedźmie imię sobie wybrałam, nie wiem jak mogłam pominąć ziele właśnie mi przypisane.

Gdzie rośnie dziewanna, tam bez posagu panna! – głosi stare polskie przysłowie. Po prawdzie dziewanny nie mają wygórowanych wymagań glebowych, za to uwielbiają miejsca dobrze nasłonecznione, wprost kochają słońce zupełnie jak ja 😉. Dziewanna to zioło o bardzo wysokich koneksjach wszak swą nazwę odziedziczyło po samej bogini, która była jedną z najważniejszych postaci żeńskich w słowiańskim panteonie. W medycynie ludowej, jak i we współczesnym ziołolecznictwie dziewanna to ziele wielce pożyteczne i potrzebne, wręcz można rzec, że przeczy przysłowiu, bo może i rośnie na słabych glebach, jednak leczy wiele chorób i dolegliwości.

Wiejscy zielarze dziewanną leczyli nie tylko ludzi, ale również zwierzęta domowe. Wysuszony i rozdrobniony korzeń dodawano bydłu do paszy w chorobach płucnych. Tłuczone liście oraz kwiaty przykładano na zagwożdżone kopyta końskie. Okładami z gotowanych, gorących liści leczono u zwierząt przeróżne choroby skórne, guzy oraz zgrubienia na ciele. Przeziębionym kotom do mleka dodawano napar z kwiatów dziewanny, a zmielone korzenie rośliny wymieszane z mąką i kaszą dawano jako paszę dla drobiu, miały one po niej zdrowe i utuczone być.

 

Niebiańska pochodnia czy  „świeca matki boskiej” te nazwy wiążą się z naszą tradycją i kulturą bowiem zanim chrześcijańscy najeźdźcy zniszczyli nasze zwyczaje, w naszej słowiańskiej tradycji istniało święto Gromnicznej Dziewanny, dziś przywłaszczone przez kościół zwie się Matki Boskiej gromnicznej. Nasze prababki na długo przed chrystianizacją poświęcały kwiat dziewanny, miał on chronić domostwo przed ogniem, piorunem i wszelkim złem. Również legenda iż Maria niosła w ręku świecę z dziewanny w celu rozproszenia ciemności i zła, to również przerobiony przez kościół zwyczaj i kult od naszej słowiańskiej Bogini Dziewanny.

 

Bardzo piękna angielska nazwa dziewanny „golden torch” czyli złota pochodnia, a dlaczego? Jeśli wyobrazicie sobie zalaną letnim słońcem łąkę z dziewanną i zamkniecie oczy to w jej kwiatach będzie odbijać się złote niczym płomień światło. Ciekawostką jest również to, że z dziewanny można po prostu zrobić pochodnię czy świecę, ponieważ jej ususzony pęd może służyć za knot, jeśli tylko zanurzymy go wosku albo łoju. Dzisiejsze duże świece gromniczne były niegdyś przez naszych przodków wykonywane właśnie z łodygi dziewanny. Jeszcze inna ciekawa nazwa to „velvet plant” czyli aksamitna roślina, a to już ze względu na jej piękne mięsiste, pokryte meszkiem liście. Można śmiało ich używać jak zabraknie papieru toaletowego.

images.jpg

MAGIA

Nazwa zwyczajowa “Hag’s Taper” wywodzi się ze zwyczaju, wedle którego czarownice używały dziewanny, jako knota do lamp i świec, które wykorzystywały podczas rytuałów.

Żywiołem przypisanym dziewannie jest ziemia. Posiada moce oczyszczające, ochronne, a także wzmacniające miłość, zdrowie, dodające odwagi i śmiałości. pomaga pokonać lęki i ułatwia wypracowanie prawidłowego stosunku do pieniędzy.

Roślina od wieków uznawana za bardzo magiczną, kwiat dziewanny zarówno świeży jak i suszony maił zastosowanie w magii ochronnej oraz wróżbiarstwie. Dziewczynie która z bukietu ofiarowanych kwiatów polnych wybrała kwiat dziewanny wróżono staropanieństwo, a mężatce odejście partnera albo wdowieństwo.
Kwiatu dziewanny używano w celu ochrony związków miłosnych, skutecznie odpędzano konkurencję miłosną, i niechcianych adoratorów. Dziewanna służy magii ochronnej,  wypędza z naszego życia wszystkie duchowe przekleństwa i czary, duchy, złych ludzi, klątwy, a zaszyta w poduszeczce w postaci ususzonej sprowadza zdrowy spokojny sen i prorocze wizje. Używana w rytuale oczyszczenia, w namiotach potu oraz jako ceremonialny tytoń. Ziele noszone przy sobie dodaje również odwagi, zapewni także ochronę przed dzikimi stworami i zwierzętami.

Dziewanna wykorzystywana była zarówno przy chorobach ludzi, jak i zwierząt. Wierzono, że za pomocą tej rośliny można magicznie uleczyć robaczycę. Aby to uczynić należało o zachodzie słońca przycisnąć roślinę do ziemi kamieniem i wypowiedzieć zaklęcie: Dziewanno, dziewanno, panno! Dopóty cię nie odchylę, póki z owego bydlęcia nie wypędzisz robaków. Jeśli następnego ranka roślina sama nie podniosła się spod obciążenia, oznaczało że czar zadziałał.

Kwiat dziewanny noszony przy sobie chroni przed dzikimi zwierzętami i dodaje odwagi.

Powieszona nad drzwiami lub oknem w domu odpędza negatywne emocje.

Noszenie przy sobie świeżych kwiatów wzbudza zainteresowanie płci przeciwnej.

Ziele włożone w poszewkę poduszki chroni przed koszmarami sennymi.

Płatki kwiatów rozsypane w miejscu pracy przyciągają okazje do dodatkowego zarobku.

Józef Rostafiński Zielniku Czarodziejskim o dziewannie zanotował:

Wymowność dawa, język wolny czyni ku wymowności, pomoc wewnętrzną dawa w człowieczej myśli jego, a też dla tej dziwnej mocy jest nazwana tem imieniem dziewanna. Gdyby się kto bał czas – pij tę wódkę, a bądź przezpieczen i tam gdzie rad siadasz, dawszy ochędożyć, pokrop ta wódką, a będą przy tobie dobrzy duchowie ku potwierdzeniu ciebie. Na elementy magii przenośnej przy nazwie dziewanna dla rośliny wskazywał też Oskar Kolberg, który w XV tomie Ludu zapisał:

Dziewanna, Dziwanna dla dziwnej swej mocy tak zwana, nazwa jej wywodzi się od słowiańskiej bogini Dziewanny, której miała być poświęcona i używana w uroczyste jej święto przy jakimś guślarskim obrządku, na cześć obchodzonym diabła. 

_MG_9153.jpg

OPIS I ZBIÓR

Dziewanna wielokwiatowa – roślina dwuletnia, pokryta żółtawym kutnerem, dorastająca do 2 m wys.; liście dolne eliptyczne, wyższe jajowate, brzegiem karbowane; kwiaty ustawione na osi głównej kwiatostanu w pęczkach, po 2-5; kielich dzwonkowaty, 5-ząbkowany; korona żółta, o krótkiej rurce, płaska, o nierównych łatkach, dolna łatka największa; pręcików 5; słupek 1; owoc – torebka. U nas rośnie na niżu, Podkarpaciu, na słonecznych wzgórzach, polanach i przydrożach.

W Polsce występuje również dziewanna kutnerowata oraz dziewanna drobnokwiatowa Verbascum thaplus obie o podobnych właściwościach.

Co prawda jako surowiec podaje się zazwyczaj tylko kwiat dziewanny, jednak z powodzeniem stosuje się również górną część rośliny oraz liście, a właściwości lecznicze ma także korzeń.

Kwiaty zawierają barwniki (krocetyna, ksantofil), śluzy (2-3%), cukry (ok. 11%), saponiny (verbaskosaponiny), irydoidy, alkohole wielowodorotlenowe, flawonoidy (hesperydyna), olejek eteryczny, sole mineralne (ok. 6%), kwasy organiczne, karoten, witamina PP i z grupy B. Kwiaty zbieramy w pogodne słoneczne dni, kwiaty nie mogą być mokre i z rosą.  Kwiaty suszymy rozłożone cienką warstwą na sicie lub płótnie, jeśli kwiaty podczas suszenia utraciły swoją żółtą barwę oznacza to iż utraciły również swoje wartości lecznicze.

Ziele zawiera glikozydy irydoidowe, alkohole cukrowe, saponiny, flawonoidy (rotenon, hesperydyna, rutyna, luteolina), kwasy fenolowe pochodne kwasu cynamonowego, kwas kawowy. Ziele suszymy w temp. do 60 stopni.

Korzeń pozyskujemy jak wszystkie korzenie jesienią lub wczesną wiosną. Suszymy w temperaturze 60 stopni.

Ciekawostką jest również żywica, czarna jak smoła żywica dziewanny pachnie niczym prawdziwa wanilia! Można ją z powodzeniem dodać do nalewki dziewannowej.  UWAGA ! w dużych ilościach może działać odurzająco – narkotycznie.

Kwiaty dziewanny są jak najbardziej jadalne, doskonałym pomysłem jest przygotowanie sobie dziewannowego octu. Niebawem wybieram się na większe zbiory i będę nastawiać, umieszczę zdjęcie oczywiście.

gf-odRz-PK3D-JfZE_dziewanna-wlasciwosci-lecznicze-1920x1080-nocrop.jpg

DZIAŁANIE I WSKAZANIA

Wykrztuśne, przeciwkaszlowe (uwaga ! działanie wykrztuśne nie jest równoznaczne z działaniem kaszlowym, oznacza ono jedynie upłynnienie śluzowej wydzieliny, przez co ułatwia jego wydalenie, nie zaś na wywoływaniu kaszlu; działanie przeciwkaszlowe polega na hamowaniu ośrodka kaszlu), przeciwzapalne, silnie odkażające (ziele), przeciwbólowe (ziele), przeciwgorączkowe (ziele), przeciwalergiczne, przeciwwysiękowe, silnie żółciopędne (ziele), moczopędne, rozkurczowe, regulujące wypróżnienia.

Stosujemy we wszelkich nieżytach dróg oddechowych, chorobach alergicznych, kaszlu, przeziębieniu, Przy chorobach zakaźnych, niedoczynności gruczołów dokrewnych, chorobach skórnych, zaburzeniach trawienna, blednicy, zaburzeniach krążenia obwodowego (ziele). Dziewanna to ziele doskonale oczyszczające płuca, polecam szczególnie dla osób palących. Ziele działa również ochronnie na wątrobę oraz wzmacniająco na układ sercowo-naczyniowy.

NAPAR

1 łyżkę ziela lub 2 łyżki kwiatów zalać 1 szklanki wrzącej wody lub mlekiem (kwiaty) mleko tylko jeśli macie swoje lub od jednej pasącej się krowy, jeśli nie to można użyć mleka roślinnego, parzyć 20 minut, przecedzić; napar mleczny i wodny można osłodzić miodem, pić 3-4 razy dz. po 150-200 ml. Można podawać dzieciom powyżej 3 roku życia– 100 ml naparu mlecznego z miodem.

00077Q3WWK4XANE0-C122-F4.jpg

NALEWKA TINCTURA VERBASCI

0,5 szklanki suchego ziela lub 1 szklanka suchych kwiatów zalać 250 ml wódki, wytrawiać 7 dni, przefiltrować. Zażywać 3 razy dz. po 15 ml w 100 ml w wodzie, herbatce lub dobrej jakości mleku z miodem.

WINKO przepis od S. Korżewskiej

2 łyżki kwiatów dziewanny, 2 łyżki macierzanki, po łyżce majeranku, kwiatu bzu czarnego i kwiatu lipy oraz 1 łyżeczkę cynamonu wsypać do słoja.  Dolać 1 litr białego, gronowego wina wytrawnego, wytrawiać 10 dni. Przecedzić, dodać 4 łyżki miodu, zagotować i podgrzewać na małym ogniu 15 minut. Rozlać do butelek.
¼ szklanki winka dopełnić bardzo ciepłą wodą, pić 2-3 razy dziennie dla rozgrzania organizmu od środka. Stosować w przypadku wychłodzenia. Napój jest polecany osobom, które borykają się z niskim ciśnieniem.

PŁUKANKA DO WŁOSÓW wzmacniająca i lekko rozjaśniająca

10 łyżek stołowych kwiatów dziewanny zalewamy 2 szklankami wrzącej wody.
Zaparzamy 0,5 godziny, mieszamy z wodą i 2 łyżkami octu jabłkowego używamy do płukania.

MAGICZNA ESENCJA SŁONECZNA

1 łyżkę stołową kwiatów zalewamy 4 łyżkami wody źródlanej bądź innej dobrej jakości wody. Naczynie stawiamy na słońce na 6 godzin. Esencja ta ma właściwości  magiczne polecana dla osób zadufanych w sobie, których trudno przekonać do zmiany zdania. Dla osób które nie mają wiary w siebie i wciąż siebie osądzają o wszelkie niepowodzenia aby odrobinę realniej i trzeźwo spojrzały na życie. Mikstura zapewni również odwagę, odpędzi złe duch, zapewni spokój duszy.

xdziewanna-fot-valter-jacinto-gettyimages-1053030280-jpg.jpg.pagespeed.ic.jUvmK4mxx0.jpg

SYROP
Kwiaty dziewanny układamy warstwami w słoju, przesypując cukrem kokosowym lub brązowym. Odstawiamy na kilka dni na słoneczny parapet aż puści sok. Odciskamy dokładnie, zażywamy 3 – 4 razy dziennie po łyżce.

MIESZANKA – MIKSTURA dr. RÓŻAŃSKIEGO

Stosować przy nerwicach, bezsenności, niepokoju wewnętrznym, stresie, nerwicach narządowych.

Nalewka melisowa 10 ml, Nalewka z dziewanny 15 ml, Nalewka arnikowa – 10 ml, Nalewka dziurawcowa – 10 ml. Płyny zmieszać dokładnie, przelać do ciemnej butelki. Zażywać 5-10 ml preparatu 3 razy rozcieńczone. Zewnętrznie – wskazania do przemywania: opryszczki, trądzik, ropnie, rany sączące, oparzenia, liszaje, liszajce. Okłady (roztwór: 1 cz. mikstury + 1 cz. wody), przemywanie schorzałej skóry 2-3 razy dz. Równocześnie doustnie stosować napar lub miksturę.

 

Magiczny zielnik Dziewanny.png

MACERAT

Olejek ten jest doskonały na wszelkie problemy skórne, ropnie, trądzik, wrzody, oparzenia, odmrożenia, wszelkich zapaleniach, egzemach, zapaleniu ucha i ostrych bólach. Doskonały również do smarowania twarzy i olejowania włosów.

Świeże kwiaty dziewanny układamy w słoju, delikatnie dociskając, zalewamy dobrej jakości oliwą na zimno tłoczoną, tak aby kwiaty byłe zanurzone w wodzie, zakrywamy gazą i zabezpieczamy gumką. Stawiamy na słoneczny parapet na 14 dni, potrząsamy codziennie, odciskamy dokładnie przez gazę.

GLICERYT I TONIK

Garść kwiatów należy lekko rozdrobnić, wsypać do czystego słoja, skropić alkoholem, zakręcić i odstawić na 20 minut, żeby związki się uaktywniły, następnie należy zalać je gliceryną tak, aby pokryła w całości kwiaty. Następnie odstawić w ciemne miejsce na 3 tygodnie i przefiltrować. W ten sposób otrzymujemy gliceryt. A jak przygotować tonik ?

10 ml naszego glicerytu, 180 ml wody destylowanej, 10-30 ml octu jabłkowego oraz 2/3 łyżeczki maceratu garbnikowego. Składniki należy wymieszać i nasz cudowny, pachnący tonik jest gotowy.

Na koniec jeszcze mój ulubiony wiersz

Dziewanna włosami ze złota
włosami z rudej czerwieni
owinęła szyję
pręży zielone piersi
na smagłym ciele ziemi
dziewanna nie zna wstydu
dziewanna jest trawą
zmarszczkami z promieni
rozkwita
dziewanna pod jasnym niebem
gnie seledynowe ciało
wszystkimi włosami
chwali żyzną złotą nagość
Halina Poświatowska 

Pozdrawiam z miłością Dziewanna.

UWAGA!

Nie jestem lekarzem, jestem tylko skromną szamanką, nie musisz się ze mną zgadzać, a ja nie odpowiadam za złe zastosowanie lub zrozumienie wyżej wymienionych porad. Służą one wyłącznie w celach informacyjnych. Wszelkie kuracje lecznicze należy skonsultować z lekarzem. Albo lepiej z dobrym naturopatą.

weneda_09_dziewanna_i_wiosna.jpg

Korzystałam z wiedzy własnej, z książek: „Święte zioła poleskich znachorek”,

ze stron: http://www.rozanski.ch/fitoterapia1.htm

 

2 uwagi do wpisu “Dziewanna – królowa łąk.

  1. Bardzo się cieszę, że tu trafiłam:) również korzystam z wiedzy własnej próbując nowych ziół zdrowotnie i w kosmetyce. Ale na przykład glicerytu nie robiłam a nieotwartą gliceryne w domu mam:) chciałam przeznaczyć po prostu na napar ale skuszę się na tonik:) dziękuję za nowe pomysły

    Polubione przez 1 osoba

Odpowiedz na Karolina Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s