Dziewanna – królowa łąk.

Południe idzie upalne przez wrzosowiska Wyschłego ziela oddechy płyną upojne, Czasami szklarka przelotna pod słońce błyska albo motyle na kwiatach i pszczoły rojne: Z gęstwiny kwietnej dziewanna dumnie wytryska Powietrze żarem drgającym skroś się przesyca, Jakby nim chwiała koników harmonia szklanna… Z sosnowych pni gorejących kapie żywica, A wśród spiekoty słonecznej złota dziewanna Stop przygięta, miłosna – jak południca             … Czytaj dalej Dziewanna – królowa łąk.