Sabat Mabon – celebracja jesiennej równonocy!

W nocy z 22 na 23 września świętujemy Równonoc Jesienną, to wyjątkowy czas, czas kiedy dzień i noc zrównają się. To najmocniejsza harmonia Dnia i Nocy, Światła i Cienia, energii żeńskiej i męskiej, Księżyca i Słońca, Wilczycy i Lwa. To wyjątkowy czas dla czyniących w magii. Nazywamy tę noc Mabon.

Obrządek małego sabatu Mabon związany jest, jak wszystkie zresztą sabaty z Matką Naturą. To czas świętowania z okazji plonów, które zebraliśmy. Nie tylko na polach, ale także w swoim życiu. To czas podsumowań i wdzięczności. Tak jak na polach i w lasach zbiera się owoce natury, które pojawiły się dzięki naszej hojnej Matki Gai, tak i my zbieramy i podsumowujemy własne owoce tego roku.

Mniejszy sabat, Mabon, dawne druidzkie święto Alban Elfed – oznacza Światło Wody, równowagę pomiędzy dniem i nocą. Mabon to wyjątkowy czas, dlatego zanim świat opanuje noc, warto pochylić się nad tym, co otrzymaliśmy od światła i Słońca w okresie lata.
Dawne plemiona – Słowianie, Celtowie, Germanie, w tym czasie świętowali żniwa i dożynki. Był to czas dziękczynny, wypełniony pięknymi rytuałami oddającymi cześć Matce Ziemi – Mokoszy oraz Słońcu w podziękowaniu za wszelkie dary.
Geneza nazwy Mabon sięga mitologii celtyckiej, gaelickiej czy galijskiej. Jedni wywodzą ją od Mabona, syna walijskiej bogini Modron. Inni forsują tezę wywodząca tę nazwę od imienia Maponosa, celtyckiego boga młodości i płodności, prawda jest taka, że Mabon jest walijskim odpowiednikiem Maponosa czy irlandzkiego Oengusa lub też rzymskiego Apollina, a sama nazwa Mabon została wprowadzona przez wyznawców Wicca w latach 70-tych XX wieku. W każdej z tych kultur Bóg ten odpowiadał za młodość, płodność, polowania i zbiory. Czczono go w podobny sposób – składając ofiary ze zbiorów, wyprawiając ucztę dziękczynną, pijąc świeże wino i celebrując życie i światło.
Na naszych słowiańskich terenach, święto równonocy jesiennej również było hucznie obchodzone, znane było  jako Święto Plonów. Były to tak zwane drugie zbiory, po żniwach – zbiory owoców. Nasi słowiańscy przodkowie gromadzili się przy płonących ogniskach, z dziękczynną ucztą i ofiarą składaną bogom, Matce Ziemi i Matce Naturze. Stół stawał się najpiękniejszym ołtarzem, na którym składano wszystkie elementy ofiary – zboża, owoce, miody, ciasta wypieczone ze zbóż i owoców, świeży chleb, wino z gron bieżących zbiorów. Uczta stawała się najpiękniejszym rytuałem, w którym dziękowano bogom, za światło i ciepło Słońca, które swoimi promieniami objęły i ukochały Ziemię, która obrodziła i umożliwiła roślinom wzrost i owocowanie, wodzie za życiodajną siłę, podsumowywano dotychczasowy rok i proszono o łaski na kolejny.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ołtarz

Ołtarz nasz powinien być pełny przepychu w dary natury, ma być bardzo bogato, złociście, obficie i soczyście. Radujemy przecież obfitość. Przed świętem warto wybrać się na łono natury i zebrać wszelkie bogactwa, które napotkamy: zioła, gałązki, jesienne liście, jarzębinę, głóg, kasztany, żołędzie, jabłka, gruszki, kwiaty, orzechy, dynie.
Przygotowujemy ołtarz w kolorach złota i czerwieni, świece złote, czerwone, zielone. Ołtarz na łonie natury jeśli mamy taką możliwość, jest jak najbardziej wskazany. Na środku ołtarza ustawiamy Jesienną Świecę MABON. Wokół niej wszystkie jesienne dary. Zapalamy kadzidło z ziół. Następnie poprosimy wszystkie siły przyrody oraz wszystkie żywioły o wsparcie.  Świecę Jesienną dobrze jest namaścić olejkiem eterycznym, a na świecy możemy wyryć lub napisać złotym lakierem, symbole, które przywołują miłość, bogactwo i szczęście. Mogą to być również runy np. Fehu – runa na finanse, Jera – na dobrą pracę, Uruz – na doskonałe zdrowie, Wunjo – na szczęście, Gebo – na miłość. Świeca tego dnia nie musi wypalić się do końca, świecę Jesienną można palić aż do Zimy podczas innych rytuałów.

Rytuały

Wszelkie rytuały na obfitość są jak najbardziej wskazane. Aby zapewnić sobie pomyślność materialną możemy przygotować sobie wieniec, z siana, ze zbóż, owoców i jesiennych kwiatów. Możemy wpleść w niego wstążki w kolorach Słońca i jesieni (złote, żółte, pomarańczowe i czerwone). Warto również uporządkować w ten dzień również swój portfel. Wyrzuć stare, niepotrzebne paragony, a pieniądze oczyść i pobłogosławić w dymie cynamonowego kadzidła, dzięki temu zapewnimy sobie ich obfitość kolejne miesiące.

Mabon to także pora podsumowania wszystkiego, czego dokonaliśmy, co nam się udało, a jakie plany wymagały odłożenia na inną porę. Warto więc podczas niego przeznaczyć trochę czasu na refleksję i zastanowienie się w jakim momencie życia teraz jesteś, co Ci nie służy, co obciąża lub blokuje. Jeśli uznasz, że na ten moment są sprawy bądź energie, od których chciałabyś się uwolnić, udaj się na spacer, zbierz kilka suchych liści i napisz na każdym z nich wszystkie swoje troski. Następnie spal pojedynczo każdy liść w kociołku, a powstały popiół powierz płynącej wodzie lub zakop w ziemi.

Mabon to również doskonały czas na wszelkie praktyki oczyszczające. Warto przed wszelkim czynieniem przygotować sobie oczyszczającą kąpiel w naparze z bylicy, do której możemy dosypać szczyptę kwiatów jaśminu (zarówno bylica, jak i jaśmin to rośliny przyporządkowane Księżycowi, które wzmacniają lunarne energie i pomagają zestroić się z jego rytmem).

Czas kiedy równowaga jasnej i ciemnej strony jest stabilna to doskonały moment na rytuały wybaczania i zgody. Warto pamiętać, że tylko czysty, wolny i otwarty umysł, ciało oraz serce są najlepszymi wabikami na szczęście i obfitość. Zapal białą świecę i kadzidełko szałwiowe lub bursztynowe, żeby oczyścić energię w pomieszczeniu. Przygotuj trzy miseczki z wodą, do jednej dodaj kroplę mleka, do drugiej kroplę soku aroniowego lub z czarnej porzeczki, następnie do trzeciej miseczki wlewaj na przemian troszkę wody z jednej i troszkę z drugiej miseczki. Mieszaj je drewnianą łyżką lub gałązką i powtarzaj: „Niech negatywne emocje mną nie rządzą i odejdą w zapomnienie, a moja relacja z… (tu wymień imię tej osoby) niech zostanie uleczona na zawsze”. Czynność tą powtarzaj, aż poczujesz, że oczyściłeś wszystkie trudne relacje. Na koniec wlej wszystko z obu misek do trzeciego naczynia, zgaś mokrymi palcami świecę i kadzidełko, a wodę oddaj matce ziemi.

Aby się z kimś pogodzić lub kogoś sobie zjednać wyjdź w noc przed dom, spójrz na Księżyc na nocnym niebie i wypowiedz trzykrotnie prośbę: Księżycu, mój magiczny przyjacielu, ty wszystko widzisz, ty wszystko możesz, proszę poprowadź nas ku sobie, aby (tu imię tej osoby) znów szła ze mną wspólną drogą.

Mabon to czas bezpieczeństwa i stabilności idealny jest tu rytuał na wprowadzenie tych jakości do własnego życia oraz naszego domu. Wkraczamy w tę część roku, gdzie będzie mniej Dnia, a więcej Nocy.
Niech wszystkie mabonowe jakości prowadzą nas aż do 21 marca, kiedy to znowu będzie równonoc, tym razem wiosenna, kiedy dzień zharmonizuje się na nowo z Nocą i będzie prowadzić nas do jaśniejszej części roku.

Cudownego Mabon kochani. Moc miłości i wszelkiego dobra! Dziewanna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s