Zwyczajne ziółko o nadzwyczajnych mocach: babka lancetowata i babka szerokolistna.

babka-lancetowata-plantago-lanceolata.jpg

„Całą tę roślinę z korzeniem, liściem i kwiatem, po oczyszczeniu suszą, trą na proszek i dają w wódce łyżkę kawianą tego proszku od paroksyzmu febry”

„Korzenia babki wykopać; jeżeli febra kwartalna, to z tą babką cztery listki zostawić, jeżeli tercjanna to trzy, jeżeli codzienna to jeden, i tak te korzenie ususzywszy, na proszek zetrzeć, utłuc i dać choremu w herbacie lub piwie.”

Chyba każdy z nas już od dziecka wie, że jak przydarzy mu się ukąszenie czy stłuczenie to przyłożyć pognieciony lub stłuczony liść babki i szybko przejdzie. Pod tym względem babkę znamy wszyscy, ale babka posiada także wiele innych bardzo cennych właściwości, nie sposób uwierzyć co kryje w sobie to pospolite ziółko.

OPIS

Babka lancetowata (Plantago lanceolata) roślina wieloletnia dorastająca do 30 centymetrów wysokości. Kłącze ucięte, drobne, ukośne, pokryte korzonkami wiązkowymi, liście w różyczce, 3-7 nerwowe, całobrzegie lub ząbkowane (nieregularnie i odległe), wydłużone (równowąskolancetowate), do 30 cm długości, ostre, zwężone w długi bruzdowany ogonek; szypułka kwiatostanowa bruzdowana, silnie wydłużona, bezlistna. Kwiatostan – kłos kulisty lub wydłużony, gęsty; pręcików 4 o białawych nitkach i żółtawych pylnikach; korona 4-krotna; kwiaty zielonkawe, później brunatne, misterne. Owoc – torebka dwunasienna. Kwitnie od maja do czerwca. Roślina pospolita. Rośnie na łąkach, pastwiskach, ugorach, w sadach; lubi gleby niskoazotowe, żyzne, gliniaste.

Plantago_lanceolata_Sturm61.jpgBabka szerokolistna (większa) (Plantago maior) roślina wieloletnia dorastająca do 30 cm wysokości. Korzenie wiązkowe, białawe wyrastające z krótkiego kłącza; liście w nibyróżyczce, całobrzegie, szerokojajowate, nagie lub słabo owłosione, z wierzchu ciemnozielone, od spodu jasne, z widocznymi wiązkami przewodzącymi; nerwacja równoległa; ogonek liściowy dosyć długi rynienkowaty. Kwiatostan – kłos na długiej i bezlistnej szypułce, walcowaty, zaostrzony; korona 4-krotna; nitki pręcików białawe, później żółtawe, pylniki -fioletowe lub brunatnofioletowe. Kwiaty delikatne, zielonawe, żółtawobiałe lub o innych barwach i odcieniach; owoc – torebka 8-16-nasienna. Kwitnie od czerwca do sierpnia. Roślina pospolita; rośnie na łąkach, polach, pastwiskach, w sadach; lubi gleby wilgotne, żyzne, piaszczysto-gliniaste; stanowiska o niskiej roślinności.

1200px-Illustration_Plantago_major0_clean.jpgBabka płesznik (Plantago psyllium) Babki płesznik nie będę opisywała ponieważ nie rośnie dziko w naszym kraju. Można ją spotkać w krajach Europy Zachodniej oraz Południowej. Uprawiana dla celów farmaceutycznych między innymi w Indiach, we Francji, w Japonii, w Hiszpanii, a także w Polsce.

babka.jpg  Babka płesznik 

ZBIÓR

Liście babki zbieramy od maja do września w słoneczne dni, suszymy w ciemnym miejscu, rozłożone cienką warstwą na siatkach lub w temperaturze nie wyższej jak 40 stopni. Nasiona zbieramy w czasie kwitnienia, podczas pełni. Kłącze pozyskujemy najlepiej wczesną wiosną lub późną jesienią podczas nowiu oraz księżyca ubywającego, dokładnie oczyszczamy i suszymy w temperaturze 40 stopni. Podczas zbiorów pamiętamy aby nie niszczyć stanowiska zbioru i innych roślin. Surowce przechowujemy w zamkniętych pojemnikach, w ciemnym miejscu.

WŁAŚCIWOŚCI I ZASTOSOWANIE

Paracelsus (1493–1541) stosował babkę jako środek przeciwkrwotoczny i do leczenia nerek.

Hieronim Bock (Tragus, 1498 – 1554) stosował babkę w leczeniu gruźlicy, suchoty, phthisis), stanów zapalnych oczu, gardła, skóry i jamy ustnej, raka, czyraków i przetok.

Pierandrea Matthioli (1501-1577) opisał babkę jako środek pomocny w leczeniu podagry, chorób pęcherza moczowego, nerek, astmy, padaczki, trudno gojących się ran i owrzodzeń.

Johann Heinrich Friedrich Link (1767-1851) wykazał przydatność babki przy zaflegmieniu płuc, ponadto przy nieżycie żołądka i dróg moczowych, blednicy, krwawieniu z dziąseł.

S. Kneipp w książce „Pfarrer Kneipps Hausapotheke” opisuje najważniejsze zioła lecznicze, które powinny znaleźć się w każdej apteczce, tak pisze o babce:

„Gdy chłopi zranią się w trakcie robót rolnych, szybko szukają liści babki lancetowatej i nie przestają ich ściskać i ugniatać, dopóki nie uda się im wymusić z przekornego liścia kilku kropel. Krople te nanoszą bezpośrednio na świeżą ranę. Sok babki lancetowatej niczym złotymi nićmi zszywa otwarte rany i jak na złocie nigdy nie tworzy się rdza, tak i od babki lancetowatej stroni jakakolwiek zgnilizna i zgniłe ciało.”

Św. Hildegarda (1098-1179) używała soku z babki do likwidowania piegów z twarzy. Nasiona babki uznawała za lek zapobiegający poronieniom. Zalecała także jeść korzeń babki na czczo przeciwko czarom. Sokiem leczyła krwawe wymioty, a korzeniami i liśćmi – febrę. Według Hildegardy babka doskonale leczy rany i stłuczenia; sok z babki jest świetny na ukąszenia.

W XIX i na początku XX wieku w ziołolecznictwie uznawano babkę za zioło czyszczące krew. W zielu wykryto ok. 12% soli mineralnych (w tym 48% stanowi tlenek potasu), saponiny, garbniki, śluzy, enzymy i aukubinę. Z liści przyrządzano macerat (ze świeżych liści), napar lub odwar (ze świeżych lub suchych).

Babka od lat używana była także jako kompres na reumatyzm, bóle mięśni i stawów. Starożytni Egipcjanie leczyli nią rany po ukąszeniach węży oraz skorpionów, zaś dla Greków i Rzymian była panaceum na kilkadziesiąt chorób, w tym czerwonkę, w średniowieczu była używana na złamania i opuchlizny.

Babka jest całkowicie jadalna i możemy jej listki oraz nasionka dodawać do koktajli, do sałatek lub wyciskać sok w towarzystwie owoców i innych ziółek. Wszystkie odmiany babki mają podobne właściwości. W ziołolecznictwie wykorzystuje się całe ziele, liść i korzeń. Z babki większej pozyskuje się także całe owoce z nasionami.

Korzenie, a dokładniej mówiąc kłącza z korzeniami zawierają znaczne ilości pektyn, śluzów, adeinę, irydoidy, np. aukubinę, aminy, np. cholinę, enzymy, np. emulsynę, cukrowce, goryczki, kwasy, witaminy, białka, tłuszcze, sole mineralne i inne związki do końca nie poznane.

Ziele, liście babek zawierają irydoidowy glikozyd – aukubinę – ok. 1 %, wit.C – 20,7-42,2 mg/100 g, flawonoidy – 0,01-0,02% (np. apigeninę), alkohol 6-wodorotlenowy – sorbitol -1,5%, karoten, garbniki, alkaloidy, katalpol, wit. K, alkohol – mannitol, kwasy (cytrynowy, krzemowy, oleanolowy), pektyny, enzymy proteolityczne, sole (cynku, krzemu, molibdenu, potasu, żelaza, miedzi, magnezu, manganu, sodu, boru, glinu, wapnia, fosforu), cholinę, adeinę, wit. z grupy B, ksantofil i inne.

Owoce z nasionami są zasobne w olej tłusty – ok. 20%, w śluzy – do 44%, cukrowiec – planteozę – 0,16-0,17% i w białka aleuronowe.

babka-zwyczajna3837.jpg

DZIAŁANIE

Przeciwzapalne, moczopędne, antyseptyczne, wykrztuśne, osłaniające, przeciwkaszlowe, przeciwwrzodowe, regulujące przemianę materii, wspomagające trawienie. Silnie przyśpieszające gojenie ran oraz naskórnikowanie, uodparniające, przeciwwirusowe, pobudzające apetyt i przeciwobrzękowe. Ekstraktu z babki ze względu na glikozyd w niej zawarty (akubina) znajduje zastosowanie w leczeniu niektórych chorób neurologicznych. Jest również wspaniałym ziółkiem dla problemów ze wzrokiem, chroni przed zaćmą i zwyrodnieniem plamki żółtej. Chińczycy od lat stosują przetwory z babki przy leczeniu wątroby, ze względu na zawartość kwasu oleanowego radzi sobie ona nawet w przypadku silnego zapalenia tego narządu. Z badań wykonanych w Iranie 2018 roku wynika, że wyciągi wodne z liści babki lancetowatej mają działanie ochronne na nasze nerki oraz działanie przeciwnowotworowe.

Owoce babki mają ponadto działanie lekko przeczyszczające.

Kłącza z korzeniami likwidują suchy, bolący kaszel, regulują wypróżnienia, działają żółciopędnie, przyśpieszają gojenie się wrzodów, działają przeciwkamiczo, odtruwająco.

WSKAZANIA

Choroba wrzodowa, zapalenie żołądka, stany zapalne dwunastnicy i jelit, zaburzenia trawienia, paradontoza, problemy ze wzrokiem lub u osób starczych profilaktycznie, w celu wzmocnienia wzroku. Wszelkie schorzenia skórne, zatrucia, bóle brzucha, biegunka, zaburzenia przemiany materii. Skąpomocz, kamica moczowa, stany zapalne nerek i dróg moczowych, krwiomocz; osłabienie, obrzęki, kaszel, zapalenie krtani, zapalenie gardła, jamy ustnej; przeziębienie, choroby zakaźne typu grypy. Nieżyt układu oddechowego (zapalenie płuc, oskrzeli, tchawicy); choroby alergiczne (wspomagająco).

ZEWNĘTRZNIE

Stany zapalne gałki ocznej, powiek i spojówek, zapalenie narządów płciowych, wszelkie rany, oparzenia, stłuczenia, przetłuszczające się włosy (ziele, liście) lub suche i zniszczone włosy (kłącze z korzeniami, owoce), czyraki, ukąszenia owadów, łojotok, łupież, pryszcze, wągry skórne, liszaje, owrzodzenia, stany zapalne uszu.

MAGIA

„W wigilię Jana Chrzciciela zbierają babkę i ubierają nią wcześnie rano dom; stąd zwie się także babką świętojańską. Gdy uschnie na ścianie, gospodynie przechowują takową za strzechą lub krokwią z innemi ziółmi, jak ślazem, miętą i centurią, i używają później na rany i wrzody, rozmoczywszy wprzódy we wodzie”

(Harbutowice i Leńcze, pow. Wadowice, woj. krakowskie, ZWAK VI: 280). (ŁŁ)

Zwyczaj święcenia ziół sięga czasów pogańskich. Jak się okazuje dzień Jana Chrzciciela przypada w święta związane z naszym rodzimym świętem wianowania i kupały oraz świętem poświęcanym wodnikom, kiedy to nasze prababki wiły wianki i robiły bukiety poświęcane Bogom i na ochronę domu, domowników oraz w celach leczniczych. Nasi przodkowie cenili naturę i zioła, znając doskonale ich właściwości. Wiedzieli, że odpowiednio dobrane mogą zapewnić zdrowie, spokój oraz dobre samopoczucie. W społeczeństwach przedchrześcijańskich funkcjonowały babki, szeptuchy, które wykorzystywały niezwykłe i magiczne właściwości ziół. Dzięki nim mogli nie tylko leczyć, ale oczyszczać od złych energii, zaklinać duchy i demony.

Babka była ziółkiem nieodłącznym w każdym słowiańskim domu. Wisiała w chatach dla ochrony, czy to dla Bogini Mokoszy, czy w bukietach dla Bogini Dziewanny czy w Święto Matki ziemi dziś zwanym Dniem Matki Zielnej święcona była nieodłącznie w towarzystwie innych ziół. Ciekawym zwyczajem było okadzanie kobiety w bólach porodowych święconymi wianeczkami babki.

Babka to również ceniony afrodyzjak. Warunkiem jest aby roślinka z nasionami wyrwana została z rozpadliny w kamieniu – czyli podobnie jak na przykład różą czerpiąca z kamienia.

Naparu z babki specjalnie do tego celu przyrządzonym używało się dawniej jako antidotum na wszelkie miłosne czary.

Liść babki czy kwiat noszony przy sobie może być pomocny w bardzo wielu strapieniach i problemach, dodatkowo ziele działa również ochronnie przed złym urokiem.

Ponadto pomaga podjąć decyzję o rozpoczęciu nowych działań czy przedsięwzięć,

– ułatwia wykazanie się inicjatywą i przedsiębiorczością, ułatwia kontakty służbowe, pomaga pozbyć się tremy i nieśmiałości,

– wyzwala chęć osiągnięcia sukcesu i pomaga osiągnąć uznanie,

– pomaga ustalić zadania priorytetowe i a te rozpoczęte doprowadzić do końca,

– pozwala pozbyć się niepotrzebnego przywiązania do starych spraw i zbędnych rzeczy.

NAPAR

1 łyżkę suszu zalewamy 250 ml. wrzątku i pozostawiamy pod przykryciem na 15 do 30 minut. Zażywamy 4 razy dziennie po 200 ml lub częściej (8 razy w ciągu doby po 100 ml przy kaszlu, stanach zapalnych gardła, biegunkach); można podawać niemowlętom; ponadto zewnętrznie do płukanek, maseczek, okładów, przemywań.

ODWAR Z LIŚCI

Łyżkę suchych liści babki zalewamy 250 ml wrzątku, doprowadzamy do wrzenia i pod przykryciem gotujemy na małym ogniu przez 5 minut. Odstawiamy na 15 minut pod przykryciem. Zażywamy 2 razy dziennie po pół szklanki przy nieżycie jelit, biegunce, uporczywym kaszlu, infekcjach dróg oddechowych. Odwar można stosować do przemywania podrażnionej skóry i płukania głowy po umyciu, co pomaga przy łupieżu i wzmacnia cebulki włosowe.

ODWAR Z KORZENI

4 łyżki suszu na 300 ml wody gotować 5 minut, przefiltrować. Stosujemy co 2-3 godziny po 50 ml w kaszlu, stanach zapalnych przewodu pokarmowego, gardła, oskrzeli i płuc oraz krtani, w ostrych biegunkach lub 4 razy dziennie po 100 ml. W kuracji dłuższej 2-3 razy dziennie po 100 ml, można podawać dzieciom i niemowlętom.

Ponadto do przemywań i okładów w przypadku zniszczonej, spierzchniętej i suchej skóry z ogniskami zapalnymi; do leczenia oczu i warg; do lewatyw (150-200 ml płynu o temp. 37°C – doodbytniczo); do płukania narządów płciowych.

Odwar z owoców – stosować jak odwar z korzeni.

NAPAR Z NASION BABKI PŁESZNIK 

Zaparzamy 2 łyżki nasion na 200 ml wrzątku. Stosujemy kilka razy dziennie po 100-150 ml. W przypadku zaparć, problemów jelitowych. Można podawać niemowlętom, stosować jako okłady, płukanki, do przemywania.

SYROP

Składniki: 100 ml. świeżego soku z ziela babki lub odwar z korzeni babki, miód naturalny 150 ml. sok z jednej cytryny, kilka goździków (opcjonalnie).

Składniki zmieszać na ciepło. Przechowywać w zimnym miejscu. Zażywać 4 razy dziennie po 1 łyżce.

podorozhnik-1.jpg

SYROP RECEPTURA LUDOWA

W szerokim słoiku lub garnku (wyparzonym uprzednio) ułóż warstwami babkę i brązowy cukier. Bardzo mocno je ubij, a następnie pozostaw na jakiś czas aż puszczą sok i dodawaj kolejno więcej warstw, aż naczynie będzie prawie pełne, a liście mokre. W zacienionym miejscu w ogrodzie wykop dziurę, do której będzie można wstawić naczynie. Okryj je 3 lub 4 warstwami pergaminu. Na wierzch połóż deskę, a na niej kamień i zasyp ziemią. Całe naczynie powinno być w ziemi, widoczne powinny być tylko deska i kamień. Dzięki równej temperaturze utrzymywanej przez ziemię, liście będą powoli fermentować. Po 3 miesiącach należy wyjąć słoik i przecedzić, najlepiej zrobić to przez  przez wyciskarkę do owoców, przez pieluchę lub gazę będzie to bardzo trudne zadanie, więc tego sposobu nie polecam. Następnie otrzymany sok doprowadź do wrzenia, przelej gorące do wyparzonej butelki i szczelnie zakręć. Jeśli przeprowadzenie takiego procesu nie jest możliwe, bo nie posiadasz ogrodu możesz również pozostawić naczynie z babką i cukrem w nasłonecznionym, ciepłym miejscu do momentu, w którym syrop osiądzie na dole. Pamiętając aby zaglądać do słoika i pilnować aby nic tam nie wystawało, jeśli tak się dzieje, dosyp cukru i dociśnij. Taki płyn również należy raz zagotować i przefiltrować do wyparzonych butelek.

NALEWKA Z SOKU

Na każdy 1 litr soku z liści babki dodać szklankę spirytusu 70%, odstawić na 2 tygodnie, stosować po 1 łyżce 30 minut przed jedzeniem przez okres 2 miesięcy w chorobach przewodu pokarmowego.

NALEWKA ZE ŚWIEŻYCH LIŚCI BABKI

Liście babki pokrój na bardzo drobne kawałki, zalej 40 % alkoholem, w stosunku 1 część liści 3 alkoholu. Pozostaw na 3 miesiące. Po przefiltrowaniu mozesz osłodzić ją miodem w ilości 1 do 5. Nalewka doskonała przy stanach zapalnych gardła, przeziębieniach, uporczywym kaszlu, astmie i zapaleniu oskrzeli. Działa również ogólnie osłaniająco i wzmacniająco, poprawia trawienie i krzepliwość krwi. Przyjmujemy w ilości 1-4 łyżeczek dziennie.

ziolowa-herbata-z-babki-lancetowatej_75924-12457.jpg

NAPAR WYKRZTUŚNY

Po łyżce stołowej świeżych lub suszonych liści babki oraz płucnika zalać 250 ml. wrzątku. Parzyć minimum 15 minut pod przykryciem. Stosujemy kilka razy dziennie po 1/4 szklanki ciepłego naparu.

NAPAR NA UPORCZYWY KASZEL

Po łyżce stołowej liści babki i biedrzeńca zalać 250 ml. wrzącej wody, zaparzać pod przykryciem minimum 15 minut. Osłodzić łyżką miodu i stosować co 2 godziny po dwie łyżki stołowe.

images

 

MAŚĆ Z BABKI 

W przepisie oryginalnym jako, że to stary ludowy przepis używano gęsiego smalcu, ja jako weganka zastępuję go olejem kokosowym. Wybór pozostawiam wam. Zarówno smalcu jaki i oleju potrzebujemy 100 ml., do tego 10 bardzo drobno pokrojonych liści babki. Olej podgrzewamy na małym ogniu (w naczyniu emaliowanym!) do momentu aż będzie gorący natychmiast wrzucamy liście babki i mieszamy powinny skwierczeć przez chwilę. Teraz mamy dwie opcje rozcieramy powstałą masę w moździerzu lub mielimy blenderem, na gładką masę. Jeśli pozostaną w niej małe kawałki, nie musimy się przejmować. Ponownie podgrzewamy naszą masę i gorącą przekładamy do wyparzonych słoiczków, odwracając do góry dnem. Maść dobrze się przechowuje (pamiętajmy tylko aby stała w chłodnym, ciemnym miejscu), po otwarciu lepiej przechowywać ją w lodówce. Maść wspaniała na wszelkie urazy, stłuczenia, poparzenia, ukąszenia.

Projekt bez tytułu(1).png

TONIK Z BABKI (do cery zanieczyszczonej i trądzikowej, z wypryskami)

1 kopiatą łyżkę suszonych liści babki zalewamy szklanką wrzątku. Pozostawiamy na 30 minut pod przykryciem, przecedzamy dokładnie odciskając zioła i mieszamy ze szklanką białego wina. Przelewamy do butelki i przechowujemy w lodówce. Tonikiem przemywamy twarz kilka razy w ciągu dnia. Nie używamy go dłużej niż 2 tygodnie ponieważ alkohol może wysuszyć zbytnio skórę.

MASECZKA  na skórę suchą, wrażliwą ze skłonnością do zmarszczek.

4 łyżki nasion babki, 3 łyżki nasion lnu i 4 łyżki kwiatu krwawnika lub rumianku zalać 2 szklanki wrzącej wody; zagotować; odstawić na 30 minut; przecedzić. Kawałki gazy  moczyć w ciepłym płynie i nakładać na oczyszczoną skórę. Pozostawić na 40 minut zdjąć. Skórę przemyć w pozostałej ilości wywaru, nie wycierać, pozostawić do wyschnięcia. Maseczka działa nawilżająco, odżywczo, przeciwzapalnie, odkażająco, oczyszczająco i wygładzająco.

Na koniec jeszcze coś dla osób, które borykają się z nałogiem palenia papierosów. W 1992 roku w stanie New Jersey dowiedziono, że sok z babki wywołuje silną awersję do tytoniu. Ekstrakt z babki jest do dziś używany w plastrach antynikotynowych. Może warto skorzystać z takiej okazji i zrobić sobie terapię sokową.

Pozdrawiam z miłością Dziewanna

UWAGA!

Nie jestem lekarzem, jestem tylko skromną szamanką, nie musisz się ze mną zgadzać, a ja nie odpowiadam za złe zastosowanie lub zrozumienie wyżej wymienionych porad. Służą one wyłącznie w celach informacyjnych. Wszelkie kuracje lecznicze należy skonsultować z lekarzem. Albo lepiej z dobrym naturopatą. Nie znalazłam przeciwwskazań co do stosowania babki, za wyjątkiem osób uczulonych na to ziele oraz kobiet w ciąży (ponieważ nie przeprowadzono w tym kierunku badań nie znane są skutki jego zażywania na wpływ płodu) można je bezpiecznie podawać nawet małym dzieciom.

eiskristalle-3943558_1920

Korzystałam wiedzy własnej oraz ze strony: http://www.rozanski.ch/fitoterapia1.htm

Korzystałam z książek: „Rośliny w wierzeniach i zwyczajach ludowych” Słownik Adama Fischera, Monika Kujawska, Łukasz Łuczaj, Joanna Sosnowska, Piotr Klepacki, „Rośliny lecznicze stosowane u dzieci” Waleria Orzechowicz, Eliza Lamer Zarawska, „Zielnik klasztorny” Anna Paczuska, „Zioła w medycynie choroby układu oddechowego”, „Leki z Bożej apteki” Jan Schultz, Edyta Uberhuber, fragmenty, cytaty pochodzą z książki jak wyżej: „Rośliny w wierzeniach i zwyczajach ludowych”

Jedna uwaga do wpisu “Zwyczajne ziółko o nadzwyczajnych mocach: babka lancetowata i babka szerokolistna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s