
„ Gdy cierpisz na kaszel, potłucz w moździerzu konopny rzepik (taka była ówczesna nazwa sadźca) wymieszaj z gotującym mlekiem, przecedź i pij ….” .
Sadziec konopiasty – Eupatorium cannabinum L.
Nazwy ludowe: konopnica, wiatrowa róża, ziele Św. Kunegundy, żeniszek, upartek, gręzek.
Sadziec konopiasty to jedna z tych roślin, które przez wieki cieszyły się uznaniem zielarzy, a dziś pozostają nieco zapomniane.
Spotkamy go na wilgotnych łąkach, nad brzegami rzek i w rowach, gdzie od lipca do września zachwyca różowofioletowymi kwiatostanami, przyciągając pszczoły, motyle i inne owady zapylające.
Nazwa gatunkowa cannabinum nawiązuje do liści przypominających konopie, natomiast nazwa rodzajowa Eupatorium wywodzi się od Mitrydatesa VI Eupatora, króla Pontu (ok. 135–63 p.n.e.), któremu tradycja przypisuje rozpowszechnienie leczniczego zastosowania tej rośliny.
Już starożytni autorzy, tacy jak Dioskurydes i Pliniusz Starszy, wspominali o sadźcu jako zielu wspierającym wątrobę, śledzionę oraz gojenie ran.
W Polsce opisywał go również Szymon Syreniusz, zalecając przy żółtaczce, obrzękach i gorączkach.
W późniejszych wiekach sadziec znalazł swoje miejsce także w europejskiej medycynie ludowej oraz w recepturach wielu zielarzy.
W polskiej tradycji ludowej sadziec konopiasty cieszył się dużym szacunkiem. W wielu regionach wchodził w skład bukietów święconych w uroczystość Matki Boskiej Zielnej, a na Podkarpaciu zachowało się przekonanie, że jest „królem wszystkich ziół”. Świadczy to o jego wysokiej randze w dawnym zielarstwie i wierzeniach ludowych, choć dziś należy do roślin nieco zapomnianych.

Sadziec wykorzystywano również poza lecznictwem. Z rośliny pozyskiwano barwniki do tkanin, a jego aromatyczne składniki sprawiały, że była rośliną cenioną także ze względu na zapach.
Sadziec jest jedną z najbardziej wartościowych roślin dla owadów zapylających. Jego liczne, drobne kwiaty zebrane w okazałe kwiatostany produkują ogromne ilości nektaru, dlatego w okresie kwitnienia dosłownie tętni życiem.
Surowcem zielarskim jest przede wszystkim kwitnące ziele, rzadziej korzeń. Według tradycyjnej fitoterapii sadziec wspomaga pracę wątroby i pęcherzyka żółciowego, pobudza wydzielanie żółci, wspiera trawienie oraz pomaga organizmowi w naturalnych procesach oczyszczania. Dawniej ceniono go również za właściwości napotne, moczopędne i wzmacniające odporność, dlatego stosowano go podczas przeziębień i gorączki.
Sadziec wpływa korzystnie również na układ moczowy. Tradycyjnie stosowano go w stanach zapalnych nerek i pęcherza moczowego, przy skąpomoczu oraz obrzękach wynikających z zatrzymywania wody w organizmie.
Szczególnym uznaniem cieszył się korzeń, który dawni zielarze uważali za surowiec silniej pobudzający diurezę i wspomagający usuwanie produktów przemiany materii. W medycynie ludowej ziele wykorzystywano także przy schorzeniach reumatycznych, przewlekłych stanach zapalnych oraz jako środek wspierający organizm w procesach oczyszczania.
Większe ilości ziela mogą wykazywać działanie przeczyszczające.
Współczesne badania potwierdzają obecność w sadźcu flawonoidów, kwasów fenolowych, laktonów seskwiterpenowych oraz olejku eterycznego. Jednocześnie wykazano śladowe ilości alkaloidów pirolizydynowych, dlatego obecnie zaleca się ostrożność i unikanie długotrwałego stosowania wewnętrznego.

MAGIA
Żywiołem sadźca jest ogień, ziele pomaga chronić to co dla nas ważne i cenne. Pobudza zainteresowanie płci przeciwnej i otwiera na miłość, dodaje energii i chęci od życia.
Podczas wyznawania miłości warto włożyć sobie do ust 3 listki sadźca. Zagwarantuje to jej wzajemność.
Sadziec noszony przy sobie wzbudza szacunek otoczenia.
Wejście do domu lub podłogę przy wejściu do mieszkania, skrapiamy wywarem sadźca aby uchronić domostwo przed przeniknięciem negatywnej energii.
NAPAR
2 gramy ziela zaparzamy 250 ml. wrzącej wody, minimum pół godziny. Stosujemy 3 razy dziennie przed posiłkiem.
W dawkach przeciętnych (1-2 łyżki surowca na 250 ml. wrzącej wody, zażywamy 2-3 razy dziennie po 100-150 ml).
Napar podobnie jak odwar oraz macerat działa rozkurczowo, przeciwbólowo, żółciopędnie, przeciwzapalnie, przeciwobrzękowo i immunostymulująco.
ODWAR
Od pięciu do dziesięciu gramów surowca należy gotować w 1 do 2 szklankach wody przez około 20 minut. Przeciętna dawka to sześć gramów surowca na 300 ml. wody.
ODWAR ŁAGODNIE PRZECZYSZCZAJĄCY
Od 15 do 20 gramów korzenia zalewamy 0,5 litra wody, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na wolnym ogniu kilka minut.
NALEWKA
Do przygotowania nalewki najlepiej jest użyć świeżo zebrane ziele, jeśli nie mamy dostępu do świeżego możemy ewentualnie użyć suszone. Nalewkę przygotowujemy podczas nowiu zalewając 1 część ziela 5 częściami alkoholu 40%. Wytrawiamy w ciemnym miejscu do pełni, podczas wytrawiania należy pamiętać aby codziennie potrząsać naczyniem.

KROPLE SZWAJCARSKIE
Krople szwajcarskie przynoszą doskonałe efekty w zapaleniu przydatków. Należy je spożywać trzy razy dziennie, po 10 kropli przed posiłkiem. Należy zmieszać ze sobą po 10 ml. nalewek ze świeżego sadźca konopiastego, świeżego ziela tymianku, świeżego ziela jeżówki, świeżego ziela przywrotnika i świeżego ziela rumianku.
MACERAT
Świeżo zebrane kwiatostany sadźca wytrawiamy w wodzie, w stosunku 1:1 przez osiem godzin.
Możemy przelać w kostki lodu po 5 ml i zamrozić. Macerat taki zażywany 3 razy dziennie. Macerat można również zakonserwować 40% alkoholem w stosunku 1:1, tak przygotowany stosujemy po 10 ml 3 razy dziennie.
PRZECIWWIRUSOWO I PRZECIWZAPALNIE – receptura poleskich szeptuch.
Łyżkę rozdrobnionego ziela zalać 250 ml. zimnej wody, gotować na wolnym ogniu 20 minut.
Wywar pić małymi porcjami w ciągu dnia.

NAPAR PRZY KAMICY ŻÓŁCIOWEJ – receptura poleskich szeptuch.
Łyżeczkę ziela zalać 250 ml. wrzącej wody i parzyć pod przykryciem minimum 10 minut.
Pić 3 razy dziennie, minimum 0,5 godziny przed posiłkiem.
UWAGA!
Sadziec konopiasty należy stosować ostrożnie, przedawkowany może wywołać wymioty lub zatrucie! Nie zaleca się stosowania Sadźca konopiastego przez osoby uczulone na rośliny z rodziny astrowatych. Nie powinny go też stosować kobiety w ciąży i karmiące piersią.Materiały zawarte na tej stronie nie stanowią żadnej porady o charakterze medycznym, służą one wyłącznie w celach informacyjnych.
Nie odpowiadam za złe zastosowanie lub zrozumienie powyższych treści.
Wszelkie kuracje lecznicze należy skonsultować z lekarzem.Jeśli chcesz umówić się na konsultację, poradę lub dobór ziół lub kuracji, napisz do mnie maila. Zapraszam serdecznie.
zielnikdziewanna@gmail.com
Sadziec purpurowy Eupatorium purpureum
Sadziec purpurowy to roślina doskonale nadająca się do ogrodów i na rabaty oraz do oczek wodnych, jest łatwa w uprawie i jest gatunkiem mrozoodpornym. Szybko przystosowuje się do nowych warunków. Preferuje stanowiska półcieniste, lubi podłoża żyzne, wapienne, umiarkowanie wilgotne. Znosi także gleby lekkie – piaszczyste. Warto ją mieć w swoim ogrodzie, wygląda naprawdę imponująco.
Z miłością Dziewanna

Bibliografia
Rośliny w wierzeniach i zwyczajach ludowych. Słownik Adama Fischera.
Oprac. Monika Kujawska, Łukasz Łuczaj, Joanna Sosnowska, Piotr Klepacki.
Dioskurydes Pedanios De materia medica.
Pliniusz Starszy (Gaius Plinius Secundus)
Historia naturalna (Naturalis historia).
Syreniusz S. (Syrenius, Szymon) Zielnik herbarzem z języka łacińskiego zowią.
Hildegarda z Bingen Physica. Liber subtilitatum diversarum naturarum creaturarum.
Klimuszko A. Wróćmy do ziół.
Ożarowski A., Jaroniewski W. Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie.
Matławska I. (red.) Farmakognozja.
Strzelecka H., Kowalski J. Chemiczne i farmakologiczne właściwości roślin leczniczych.
Tutin T.G. et al.
Flora Europaea. Vol. 4. Cambridge University Press, 1976. (Opis botaniczny Eupatorium cannabinum).
Wichtl M. (red.)
Herbal Drugs and Phytopharmaceuticals. A Handbook for Practice on a Scientific Basis.„Święte zioła poleskich szeptuch” Alicja Chrzanowska
„Lecznicze rośliny dziko rosnące” J.J Pursel
Sadziec – Eupatorium w fitoterapii, raz jeszcze.
Sadziec konopiasty – Eupatorium cannabinum L. w praktycznej fitoterapii

