Wrotycz – roślina wyklęta.

„Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni truciznę.”                                Paracelsus 

ll.jpg                                                         💖 Wrotyczowy duszek. 💖

Wrotycz pospolity – Tanacetum vulgare (Compositae). Mlecznia, piżmo, wrotycz swojski, nieśpioch, złoty guzik, żółty krwawnik.

Wrotycz był zielem, które otrzymał Ganimed, by dało mu nieśmiertelność. Jego nazwa pochodzi od grackiego słowa „athanasia” – oznaczającego nieśmiertelność. Dlatego właśnie jest uważany za roślinę długowieczności i wiecznego życia.

Powszechnie znany chwast rośnie niemal wszędzie, nie ma praktycznie żadnych wymagań glebowych, a jest rośliną o bardzo wartościowych i bardzo wszechstronnych właściwościach.

Naukowcy i specjaliści fitochemicy weryfikując skład chemiczny wrotyczu doszli do wniosku, że sporo składników wrotyczu jest stosowanych w lecznictwie w formie nowoczesnych preparatów, niestety uzyskiwane są one z roślin egzotycznych, przez co leki te są bardzo drogie.

A nasz wrotycz? Rośnie niemalże wszędzie i całkowicie za darmo! Niestety jego prawna sytuacja w Polsce jest identyczna jak sytuacja żywokostu. Tujon zawarty we wrotyczu posiada strukturę zbliżoną do kanabinoli zawartych w konopiach, jednak „dawki wodnych i alkoholowych wyciągów wrotyczowych stosowane w ziołolecznictwie nie mają narkotycznego wpływu”, potwierdza to dr. Różański. Zatem zjedzenie listka czy dwóch wrotyczu nie jest niebezpieczne. Korzystanie z dobroci roślin leczniczych i trujących zarazem polega wyłącznie na pilnowaniu dozwolonej dawki. Tak właśnie jest w przypadku wrotyczu. Kiedy jako mała dziewczynka zbierałam z moją babcią zioła mówiła : „Pięć listków nie więcej, można zjeść, jedz na zdrowie dziecko, na poprawę trawienia i dla energii!

Wrotycz jest również doskonałym surowcem barwierskim. Koszyczki kwiatowe oraz łodyga wraz z liśćmi zawiera w sobie barwniki. W zależności od tego którego surowca użyjemy możemy uzyskać barwy od jasno żółtego, jaskrawożółtego aż do odcieni oliwkowych, zielonych i khaki.

Dawniej często spożywano wrotycz zapiekany w cieście jako potrawę kultową. W niektórych krajach młode pączki wrotyczu spożywane są zamiast kaparów.

Gospodynie domowe wieszały wrotycz w domach, wkładały go między pościel, nacierały mięso żeby odstraszyć muchy, wszy oraz inne robactwo. Stosowano je też na ćmy i do odstraszania pcheł i wszelkiego innego robactwa oraz gryzoni. Polecam wam kochani tę metodę jest naprawdę skuteczna, sama układam wiązanki z wrotyczu we wszelkich kątach i zakamarkach. To bardzo pomocne szczególnie jesienią kiedy to wszelkie robactwo i gryzonie szukają schronienia na zimę.

W Anglii liście używane do przyprawiania małych ciasteczek jedzonych podczas postu – ich gorzki smak symbolizuje cierpienie Chrystusa.

Znalazłam również taką śmieszną ciekawostkę iż aromatyczne liście wrotyczu wkładano pomiędzy karty modlitewników protestanckich, by chroniły przed zaśnięciem podczas nudnych kazań pastorów. 🤣

W Bretanii sporządzano z niego napój, zabezpieczający przed febrą, czy działał nie znalazłam potwierdzenia, jednak w każdej opowieści jest ziarenko prawdy.

tansy-3551583__340.jpg

MAGIA

Wrotycz jest zielem żeńskim, związanym z żywiołem Wody, planetą Wenus i Sabatami Imbolc i Ostary. Wrotycz powiązany jest również z energią Słońca. Stąd też zapewne pochodzi jego silne, wypalające działanie. Ziele zapewnia ochronę, zdrowie, dodaje sił fizycznych oraz psychicznych, likwiduje nieśmiałość, zapewnia opiekę Sił Wyższych i poczucie bezpieczeństwa. Kieruje uwagę na wartości rodzinne.

Jego bukiety są używane do oczyszczania ciała, grobu lub przestrzeni rytualnej. Noszenie go przy sobie przedłuża życie i chroni przed złymi mocami, demonami i złymi bytami.

W polskiej magii ludowej wrotycz jest zalecany przeciw czarom, a zwłaszcza lubczykom. Dziewczyna chcąca odczarować zadany lubczyk powinna wykąpać się w naparze z tej rośliny.

Palenie wrotyczu i okadzanie nim domu, miejsca czy osoby, sprawia, że usuwana jest wszelka negatywna energia. Palenie wrotyczu zapewnia również ochronę energetyczną danego miejsca czy osoby oraz przyśpiesza rekonwalescencję wszelkich chorób.

Noszenie go przy sobie wzmacnia zaklęcia powodujące niedostrzeganie przez otoczenie, a nawet niewidzialność. Noszenie ziółka zapewni nam również odwagę, śmiałość.

Za jego pomocą możemy również wykonać rytuał oczyszczania. To bardzo prosty rytuał i bardzo skuteczny, a jak go wykonać już podaję.

RYTUAŁ OCZYSZCZANIA

Zapal białą świeczkę i poświęć ogień. Ususzone kwiaty pokrusz i wsyp do miedzianego naczynia. Podpal węgielek do palenia kadzideł od świeczki, a następnie włóż go do naczynia. Zioło powinno zacząć się tlić i dymić. Teraz poproś duchy powietrza o pomoc. Niech ich moc poprzez rozwianie oczyści wraz z dymem wszystko to, co wymaga poczyszczenia. Piórem lub wachlarzem, możesz oczywiście też swoją dłonią, skieruj dym w swoją stronę, tak żeby oczyścił również ciebie. Kończąc rytuał podziękuj duchom powietrza i duchowi rośliny.

wrotycz-3681913__340.jpg

OPIS, ZASTOSOWANIE, ZBIÓR, SUSZENIE

Roślina wieloletnia dorastająca do 120 cm wysokości. Bardzo silnie pachnąca, gorzka,  kamforowa w smaku. Liście pierzastosieczne; odcinki (listki) podłużnie lancetowate; liście z ogonkami o odcinkach pierzastowrębnych; górne liście o odcinkach wrębno-piłkowanych. Koszyczki kwiatowe zebrane w szczytowy, gęsty baldachokształtny kwiatostan, kwiaty żółte, miseczkowate, owoc – niełupka.

Kwitnie od lipca do września. Rośnie na przydrożach, przy budowach, na usypiskach i przy wykopach, na łąkach, na polach, ugorach i polanach leśnych, w ziołoroślach, nad brzegami wód. Roślina ruderalna i bardzo pospolita. Występuje najczęściej masowo.

Surowcem jest ziele, kwiat, liść i owoc wrotyczu – Herba, Flos, Folium et Fructus Tanaceti. Ziele i liście zbiera się przed i w czasie kwitnienia. Kwiaty pozyskujemy w czasie kwitnienia. Owoce w czasie dojrzewania. Surowce suszymy w ciemnym miejscu, nie przekraczając 50 stopni C. Suszenie powinno odbywać się w miarę jak najszybciej, aby zachować jak największą ilość olejków. Z owoców sporządzamy te same przetwory co z ziela. Owoce są bardzo skuteczne w zwalczaniu pasożytów.

Surowce można zażywać doustnie po sproszkowaniu – Pulves Tanaceti w dawce 3-5 g (owoce – 3-4 g) rano i wieczorem. Przed spożyciem dobrze jest wymieszać sproszkowany surowiec z miodem.

Wrotycz zawiera bardzo dużo substancji przeciwzapalnych, silnie odkażających, przeciwbólowych, uspokajających, przeciwdepresyjnych, rozkurczowych, żółciopędnych, żółciotwórczych, regulujących przemianę materii, odtruwających”, tak  pisze o nim mój mentor Henryk Różański. Wrotycz jest alternatywą dla sterydowych i niesterydowych leków przeciwzapalnych. Preparaty wrotyczowe pobudzają oddychanie oraz akcje serca, zwiększają siłę skurczu mięśnia sercowego, wzmagają wydzielanie hormonów. Zwiększają ukrwienie narządów płciowych, nasilają odczuwanie wrażeń seksualnych i przedłużają doznania erotyczne. Regulują miesiączkowanie, znoszą bóle miesiączkowe, kolki oraz bóle głowy. Doskonale sprawdzają się w leczeniu chorób autoimmunologicznych takich jak łuszczyca, toczeń oraz reumatyzm.

Wrotycz zwiększa odporność organizmu na zakażenia a to za sprawą laktonów i terpenów, ziele przyśpiesza również wyleczenie chorób zakaźnych jak odra, grypa, angina, płonica, wszelkie przeziębienia. Niszczy większość pierwotniaków, obleńców, płazińców, owadów i roztoczy pasożytniczych. Wyciągi z wrotyczu jak potwierdza dr. H Różański niszczą nużeńca, świerzba, kleszcza, swędzika. Działa również przeciwgorączkowo i napotnie. A ocet wrotyczowy od dawien dawna był używany do leczenia wszawicy.

NAPAR

3 łyżki świeżego lub suchego rozdrobnionego ziela, albo kwiatów zalać 2 szklankami wrzącej wody. Odstawić na 30 minut pod przykryciem. Przecedzić, pić 2-4 razy dziennie po 1 szklance. Przy zakażeniu pasożytami pić na czczo, zaleca się stosować wraz z lewatywą.

ODWAR

Proporcje jak napar, lecz gotować 5 minut, odstawić na 30 minut pod przykryciem, przecedzić. Pić po 200 ml 2-4 razy dziennie. Stosować do lewatyw (100-200 ml doodbytniczo), okładów na skórę, płukanek, przemywania, okładów na oczy i do nosa (przelać do buteleczki ze spryskiwaczem, wprowadzać do obu otworów nosowych 2-3 dawki, położyć się na 5 minut). Donosowo i do płukanek można również stosować napar wrotyczowy.

NALEWKA

1 szklanka świeżego lub suchego i zmielonego ziela wlać 250-300 ml alkoholu 40-70%; macerować 7 dni w szczelnie zamkniętym słoju i w ciemnym miejscu. Przefiltrować. Zażywać 2-3 razy dziennie po 10 ml w 100 ml wody. Do płukania (1 łyżka nalewki na pół szklanki wody), okładów, przemywania skóry i pędzlowania skórnych zmian chorobowych (nierozcieńczona).  Nalewka sporządzona na 70% alkoholu działa rozgrzewająco, przeciwbólowo i przeciwreumatycznie. Nierozcieńczoną nalewkę można wcierać w obolałe kończyny dolne i w stawy.

l.jpg

OCET

Dr. Różański podaje recepturę na przygotowanie octu na bazie octu spirytusowego, podaję ją poniżej. Ja skłaniam się jednak do przygotowania sobie owego octu samodzielnie na bazie cukru. Przygotowujemy ją tradycyjnie jak wszystkie octy, jeśli nie wiesz jak zapraszam do wpisu o octach https://magicznyzielnikdziewanny.wordpress.com/2019/06/14/magiczne-octy-dziewanny/

OCET Do stosowania zewnętrznego

0,5 szklanki świeżego ziela zalać 250 ml octu 10%, odstawić w zamkniętym słoju na 7 dni, przefiltrować. Stosować do płukania, okładów, przemywania, pędzlowania w stanie rozcieńczonym (1 łyżka octu na 150-200 ml wody) lub nierozcieńczonym (pędzlowanie). Ponadto do płukania włosów. Przy wszawicy wcierać starannie ocet we włosy na 3 godziny, przykryć folią. Potem umyć szamponem i wypłukać w wodzie z dodatkiem octu lub nalewki wrotyczowej. Powtórzyć co 3 dni (3-4-krotnie).

MIKSTURA NA NUŻYCĘ

Do 100 ml wody demiralizowanej wlać 50 ml nalewki wrotyczowej, 50 ml octu wrotyczowego,  spirytus mrówczany – 20 ml, spirytus kamforowy – 20 ml, wymieszać. Skórę zakażoną roztoczami przemywać 3-4 razy dziennie.

wrotycz-leczniczy-tansy-nalewka-wywar-olej-w-malej-butelce_73944-3179.jpg

NAFTA WROTYCZOWA

0,5 szklanki świeżego mielonego ziela wrotyczu zalać 200 ml czystej nafty; macerować w szczelnym słoju 7 dni; przefiltrować. Przecedzić. Wcierać w skórę owłosioną przy łuszczycy, wszawcy, nużycy, świerzbie. Nafta wrotyczowa usuwa zaskórniki. Działa przeciwzapalnie, odkażajaco i przeciwtradzikowo, cofa ropne pryszcze. Nafta wrotyczowa zapobiega wypadaniu włosów, łojotokowi, zapaleniu mieszków włosowych. Włosom nadaje połysk i puszystość.

OLEJ WROTYCZOWY

1 szklankę świeżych zmielonych kwiatów lub świeżego zmielonego ziela wrotyczu zalać 400 ml ciepłego oleju winogronowego lub sojowego,  macerować 7 dni, przefiltrować. Stosować doustnie 1 łyżkę 1-2 razy dziennie jako żółciopędny, regulujący wypróżnienia i wzmacniający. Ponadto do smarowania skóry trądzikowej i łuszczycowej zamiast balsamu (smarować całe ciało cienką warstwą). Do lewatyw przeciw owsikom i włosogłówkom i przy świądzie odbytu, ponadto przy bolesnych zaparciach (100-150 ml oleju wrotyczowego doodbytniczo).

MIKSTURA NA ŁUSZCZYCĘ ORAZ OPORNY TRĄDZIK

Nafta wrotyczowa – 30 ml
Nalewka wrotyczowa – 20 ml
Maść propolisowa – 2 łyżki
Tormentiol lub maść pięciornikowa – 2 łyżki
Maść ichtiolowa lub dziegciowa – 3 łyżki
Pasta cynkowa – 1 łyżka
Maść siarkowa lub emulsja Acne-Sulf – 2 łyżki
Olejek melisowy lub herbaciany – 2 ml
Wszystkie składniki wymieszać. Chore miejsca smarujemy dwa razy dziennie. Można stosować do opatrunku.

MIESZANKA NA ZAPALENIE ORAZ MARSKOŚĆ WĄTROBY

Wymieszać w równych częściach:  ziele dziurawca, kwiaty wrotycza, ziele krwawnika, kwiaty rumianku, korzeń łopianu, owoce dzikiej róży, liście szałwii, korzeń omanu, ziele rdestu ptasiego, ziele uczepu. Łyżkę mieszanki zalewamy szklanką wrzątku, parzymy 30 minut pod przykryciem. Zażywamy po pół szklanki, 3 razy dziennie, na 20 minut przed jedzeniem.

MIKSTURA NA OPORNE ZAKAŻENIA ROZTOCZAMI (świerzb, demodex)

Do 100 ml nalewki wrotyczowej wlać 100 ml acetonu wrotyczowego, 50 ml spirytusu kamforowego, 10 ml olejku sandałowego i 30 ml oleju rycynowego, wymieszać. Skórę przemywać 2-3 razy dziennie.

ll0.jpg

MIESZANKA ZIOŁOWA ŻÓŁCIOPĘDNA, ROZKURCZOWA, PRZECIWBÓLOWA, PRZECIWDEPRESYJNA, WZMACNIAJĄCA

Wymieszać w równych częściach: ziele wrotyczu, glistnika i dziurawca
2 łyżki mieszanki zaparzać w 1 szklance wrzącej wody. Odstawić na 30 minut, przecedzić. Pić 2 razy dziennie po 1 szklance.

Cytuję dr. Różański: Znakomite wyniki lecznicze uzyskałem przy pomocy naparu z wrotyczu w przypadku grypy i przeziębienia. Jeżeli wrotycz zastosuje się szybko to wyleczenie nastąpi po 3-4 dniach kuracji.”

Składniki: Kwiat lub liść wrotyczu – 2 łyżki
Nasienie wiesiołka – 1 łyżka
Ziele majeranku – 1 łyżka
Liść mięty – 1 łyżka
Ziele tymianku – 1 łyżka
Liść pokrzywy – 1 łyżka
Liść konwalii – 1 łyżka
Ziele nawłoci – 1 łyżka
Liść babki – 1 łyżka
Ziele mniszka – 1 łyżka
Zioła dokładnie wymieszać, przesypać do zamykanego pojemnika,  2 łyżki mieszanki zalać 1 szklanką wrzącej wody, odstawić na 30 minut; przecedzić.
Stosowanie: Pić 4 razy dziennie po 200 ml; dzieci – 100 ml.

Powyższa mieszanka obniża skutecznie gorączkę, leczy grypę, przezię­bienia, likwiduje bezsenność, wewnętrzny niepokój, zaburzenia sercowe, wyczerpanie nerwowe; łagodzi kaszel; wzmacnia siły obronne organizmu, reguluje metabolizm i wypróżnienia, odtruwa organizm.

Na koniec jeszcze odrobina mitologi związana z nazwą zwyczajową wrotyczu Tansy wywodzi się ona z języka greckiego athanatosoznacza nieśmiertelność, związana jest z pewną opowieścią.

A było to tak : Ganimedes był nad podziw pięknym młodzieńcem, uważano, że był najpiękniejszym na świecie śmiertelnikiem, był tak piękny, że zakochał się w nim sam Zeus. Zakochawszy się on w Ganimedesie przybrał postać orła i porwał go na górę Olimp. Na Olimpie, Zeus podarował Ganimedesowi wrotycz, który miał mu zapewnić wieczną młodość i nieśmiertelność. Podarował mu również  urząd podczaszego bogów, wypierając Hebe. Wszyscy bogowie byli zadowoleni z młodzieńca, z wyjątkiem małżonki Zeusa Hery, która była o niego zazdrosna. Zeus w złości i na przekór Herze umieścił wizerunek Ganimedesa na firmamencie niebieskim jako Wodnika i tak on tam pozostał. Ale to już inna historia…

Pozdrawiam z miłością Dziewanna.

UWAGA!

Nie jestem lekarzem, jestem tylko skromną szamanką, nie musisz się ze mną zgadzać, a ja nie odpowiadam za złe zastosowanie lub zrozumienie wyżej wymienionych porad. Służą one wyłącznie w celach informacyjnych. Wszelkie kuracje lecznicze należy skonsultować z lekarzem. Albo lepiej z dobrym naturopatą. Wrotycz nie może  być stosowany przez kobiety w ciąży i matki karmiące!

download.jpg                                                             Ganimedes

Korzystałam z własnej wiedzy i zapisków oraz z materiałów:

http://www.rozanski.ch/tanacetum.html

„Sekrety ziół – Wiedza ludowa, magia, obrzędy, leczenie” E. Szot-Radziszewska

3 uwagi do wpisu “Wrotycz – roślina wyklęta.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s