SUPLEMENTACJA- potrzebna czy nie ?

44126965_1439220766215320_4632341989327634432_n.jpg

Kochani jak i czym się suplementować, aby dostarczyć sobie wszelkich minerałów, witamin i pierwiastków i aby były one jak najbardziej przyswajalne i prosto z natury. O tym dlaczego powinniśmy dostarczać swojemu organizmowi dodatkowo niektóre składniki, nie muszę się chyba rozpisywać, powszechnie bowiem wiadomo, że ziemia, powietrze i woda (co powinno być zawarte w żywności) w obecnych czasach są bardzo zanieczyszczone i wyeksploatowane poprzez zanieczyszczenie środowiska. Ziemia nie posiada już takich wartości jak dawniej, powietrze jest zanieczyszczone, wody zaśmiecone, do wody pitnej w obecnych czasach dostają się substancje (lub są dodawane celowo!!!), które nie powinny się tam znaleźć. Musimy sami sobie radzić jak dostarczyć organizmowi niezbędne pierwiastki oraz co również jest bardzo ważne, jak pozbyć się z organizmu toksyn i zanieczyszczeń jakie do niego się dostają.
Przy tej okazji muszę koniecznie wspomnieć iż to co napisałam wyżej nie musi się tyczyć wszystkich, ponieważ według moich obecnych doświadczeń oraz zdobytej wiedzy mogę śmiało powiedzieć i nie boję się tego mówić, że na pewnym etapie świadomości nasz organizm potrafi sam sobie wyprodukować wszystko czego potrzebuje, na tym polega odżywianie praną, ale o tym innym razem i w innym poście.
Opiszę wam jak ja się suplementowałam i czego używałam na początku mojej surowej drogi. Dlaczego piszę w czasie przeszłym ponieważ od kiedy przeszłam na same owoce, a więc zmieniło się znacznie moje menu. Oczywiście nie musicie się ze mną zgadzać, ani ślepo naśladować tego co opisuję to moje doświadczenia i produkty stosowane przeze mnie i wielu moich przyjaciół.

Najważniejszym i podstawowym składnikiem, bez którego żyć nie potrafię jest POKRZYWA, (to doskonały środek oczyszczający organizm, zawiera mnóstwo witamin i antyoksydantów oraz białko) świeżą pokrzywę (liście, nasiona i kwiaty) dodaję do szejków, sałatek, wyciskam do soków, zimą staram się mieć zapas mrożonego soku i proszku z suszonej pokrzywy (zapraszam do mojego artykułu o pokrzywie, jak zrobić sok mrożony, jak suszyć i kiedy zbierać), dodaję go do soków lub wody. Do szejków natomiast używam suszonej, sproszkowanej, dziennie 2 łyżki stołowe suszonej pokrzywy minimum u mnie musi być.
Następna u mnie jest CHLORELLA, (dostarcza mi niezbędną ilość białka, chlorofilu, oczyszcza organizm i odwapnia szyszynkę)używam trzy razy dziennie po 1 łyżeczce do szejków lub wody. (Dla tych którzy nie lubią smaku jest dostępna w kapsułkach, jeśli ktoś chętny podam link do dobrej jakości i bez żelatyny).
PŁATKI DROŻDŻOWE NIEAKTYWNE dostarczają nam niezbędnego kompleksu witamin z grupy B, dodawałam je do potraw kiedy chciałam uzyskać serowy posmak. Od kiedy zdecydowałam się przestawić na owoce, zaprzestałam stosowania płatków. Także sami zdecydujcie, czy potrzebujecie jej zażywać czy nie. Pragnę od razu zaznaczyć, że jeśli chodzi o B 12 w mojej skromnej opinii organizm odpowiednio oczyszczony i odżywiony zapewnia bakteriom odpowiedni balans i a te produkują je w wystarczającej ilości.
O JODZIE wspominałam w innym artykule, piję go codziennie 5 ml. jodu JODADROP na szklankę wody.
Kolejne są suszone KURKI dodaję do soku warzywnego lub do potraw minimum co drugi dzień 0,5 małej łyżeczki lub 1 łyżeczkę, kurki są doskonałe na wszelkiego rodzaju pasożyty i robale, dodatkowo zawierają naturalną witaminę D) uwierzcie mi nie ma nic lepszego i cudowny grzybowy smak (kto nie lubi polecam po prostu na łyżeczkę i popić wodą). Często również jem surowe pieczarki, które trzymam na słońcu, pieczarka magazynuje witaminę D, ale tylko kiedy jest wystawiona na działanie promieni słonecznych, co prawda nie są to mega ilości, ale zimą warto skorzystać z takiej opcji. Z pieczarek i kurek chwilowo zrezygnowałam być może powrócę do nich zimą, ale wam polecam gorąco.
OSTROPEST PLAMISTY doskonały na oczyszczenie wątroby z toksyn, zawiera również oleje omega, dodaję 1 łyżkę stołową do warzywnego szejku.
Do soku porannego natomiast dodaję garść TRAWY JĘCZMIENNEJ i garść PSZENICZNEJ (staram się mieć zawsze swoją w doniczce, a jak nie mam używam suszonej sproszkowanej, jeśli ktoś chce podam link jaką ja kupuję). Latem używam w to miejsce zwykłej trawy z ogrodu. NASIONA CHIA czyli szałwia hiszpańska używam do sałatek i do potraw oraz często zastępuję nią jajka. (zawiera zdrowe kwasy omega, oleje, błonnik i dodaje energii). SUSZONE PESTKI Z AWOKADO dodaję minimum 1 łyżkę stołową do soku lub szejka warzywnego (codziennie w diecie witariańskiej powinniśmy spożywać awokado, ja uwielbiam, dodaję do zup, sałatek, szejków, sosów, pozostałe z nich pestki, ścieram na tarce i suszę, następnie mielę w moździerzu lub dodaję starte). Tu również odrobinę się zmieniło, zrezygnowałam z awokado całkowicie, ale mam duży zapas suszonych pestek i czasami jeszcze sobie sypnę.
Do soków owocowych dodaję też sproszkowane owoce róży, głogu, minimum 2 łyżki stołowe dziennie, to doskonałe źródło naturalnej witaminy C (jak ją samemu zrobić wstawię osobny artykuł, kto nie ma możliwości samemu sobie zrobić, a jest zainteresowany mogę podać linka do naturalnej, ekologicznej sproszkowanej witaminy C z owoców) Jeśli chodzi jeszcze o witaminę C to zimą dodatkowo piję herbatkę ze świeżych igieł sosny, czasami dodaję też suszone, sproszkowane igły do soków owocowych (przepisy na herbatkę, wstawię osobno). Do zielonych szejków dodaję jeszcze mieloną łyżkę KONOPI INDYJSKICH i czasami jak nie mam świeżego jarmużu, dodaję też łyżkę stołową suszonego, mielonego JARMUŻU, ale staram się zawsze mieć świeży. Jarmuż jest doskonały do oczyszczania organizmu ze wszelkich metali ciężkich i zanieczyszczeń, wspomaga też doskonale pracę wątroby oraz układu pokarmowego. Aby zapewnić sobie wystarczającą ilość selenu codziennie spożywam orzechy brazylijskie, minimum trzy dziennie.  Ale przeważnie stosuję mieszanki trzy podstawowa na nadnercza, na nerki i na wątrobę. Regularnie również stosuję trojczatkę Invanczenko na pasożyty i grzyby.
Dodatkowo noszę biżuterię miedzianą, która dostarcza mojemu organizmowi niezbędnej miedzi przez skórę (warto zakupić sobie taką bransoletkę czy pierścionek), jeśli chodzi o miedź, to można używać również miedzianego dzbanka czy łyżki do wody. Ostatnio stosuję gotu kolę, pomaga w oczyszczeniu szyszynki.
I to kochani byłoby na tyle z moich suplementów. Dodam jeszcze, że jako zakręcona ziołami piję i spożywam bardzo dużo ziół, między innymi: nawłoć pospolitą (NERKI) w formie nalewki lub herbatki, sok z pietruszki, sok z brzozy (NERKI) i mniszek lekarski (WĄTROBA), czasami dziewanna, byłam palaczem więc oczyszczam płuca (PŁUCA). NAGIETEK, KOLEDRA, MNISZEK LEKARSKI, DZIURAWIEC, ALOES i inne zioła, herbatki słodzę przeważnie LUKRECJĄ. Kawę piję z żołędzi lub przytuli (jak zrobić lub jaką kupić wstawię osobny post) Jeśli macie do mnie jakieś pytania piszcie śmiało.
Pozdrawiam  Dziewanna. 💚🌿💚

spices-2482278__340.jpg

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s