BLUSZCZYK KURDYBANEK „Święta roślina Sławian”

Dziewanna zachęca – Daj się zaczarować kurdybankowi. 😍🌸🧙‍♀️ 

55488020_1573452926125436_7473530149179228160_n.jpg

Bluszczyk kurdybanek (Glechoma hedracea)
Inne nazwy: bluszcz, bluszcz świni, bluszcz ziemny, ptasie główki, gundram, kundran, kumdran, kordatek, bluszczak, kocimonda, obłożnik).
Roślina występuje w całej Europie, Azji, Ameryce północnej, a nawet na Syberii. Należy do rodziny jasnowatych, występuje pospolicie w miejscach zacienionych na przydrożach, wzgórzach, w ogrodach, zaroślach i lasach.

OPIS

Należy do roślin wieloletnich, osiąga długość do 40 centymetrów, posiada długie ulistnione rozłogi. Roślina płożąca się lub wspinająca, jej łodygi z rzadka owłosione, lub nagie. Ulistnienie równoległe – krzyżowe, dolne liście kolistonerkowate, górne kolistosercowate, ogonkowe, brzegiem karbowane, pojedyncze, w słońcu zabarwione na czerwono, zimnotrwałe o długości 1 – 4 cm. Zakwita w drugim roku życia, kwitnie od kwietnia do lipca, kwiaty od 2 do 4 osadzone są w kątach liści, kielich rurkowaty o ząbkach trójkątnych. Korona niebieskofioletowa, fioletowa lub spłowiała. Górna warga płaska dwudzielna, dolna w gardzieli ciemnopurpurowa, kropkowana, środkowa łatka dolnej wargi sercowata. płaska i większa od bocznych. Owoc rozłupnia, odwrotnie jajowata, rozpadająca się na 4 rozłupki.

Niegdyś zanim jeszcze przywędrowała na nasze ziemie pietruszka, obok kminku to właśnie kurdybanek był najpopularniejszą przyprawą sławiańskiej kuchni. Używany jako aromatyczna przyprawa do rosołów, kartoflanki oraz innych potraw oprócz tego, że nadawał potrawom piękny aromat i smak miał również szerokie zastosowanie w medycynie ludowej oraz w magii.

Nasze babki zielarki od lat stosowały ziele bluszczyka jako leku przeciw wszelkim naroślom i wrzodom, a to ze względów magii analogicznej, gdyż pod liśćmi tej rośliny tworzą się w jesieni małe narośle.
Dawne książki lekarskie, jak Compendium medicum (1719) zalecają sok bluszczyka ciepły puszczać w ucho w celu leczenia głuchoty.

Bluszczyk kurdybanek był jedną z ulubionych roślin leczniczych benedyktynki, mistyczki leczącej ziołami Hildegardy z Binnen, która zalecała ugotowanymi kwitnącymi pędami okładać bolącą głowę.

Znalazłam również ciekawą wzmiankę w książce Stefani Korżawskiej, że podczas wyprawy wojennej Jana III Sobieskiego pod Wiedeń kurdybanek uchronił jego żołnierzy przed tyfusem i innymi chorobami. Mówi się iż Jan III Sobieski rozsławił kurdybanka, a w niektórych regionach kurdybanek zwany jest do dziś rośliną żołnierzy.
To o dziwo niepozorne ziółko podawano rycerzom do jadła i w formie herbatek, a dzięki temu wzmocniły się siły żołnierzy, uodporniły ich i zapobiegły dalszej epidemii.

PASIEKA_20190425_bluszczyk_kurdybanek_P1022478_WWW-1080x675.jpg

MAGIA

W czasach kiedy związek człowieka z naturą był nierozerwalny, kurdybanek uważany był za roślinę świętą. W kręgach magów, wiedźm, szamanów i szeptuch nadal jest i do dzisiaj używa się go w magicznych rytuałach i egzorcyzmach.

W liściach roślinki mieszkają dobre duszki Matki Natury, a pod listkami roślinki mieszkają skrzaty. Jeśli mi nie wierzycie ułóżcie się do snu w piękną letnią noc w uścisku kurdybanka, a przekonacie się sami. Jeśli będą bardzo przychylne i wyczują w was dobrą istotę może nawet przepowiedzą przyszłość. Z tego właśnie powodu w niektórych regionach nazywano kurdybanka imionami krasnali, zwano go też „zaroślana dziewczynka.”

Kurdybanek od niepamiętnych czasów używany był przez nasze wiedźmińskie babki, przez druidów i wiedźminów. Dym spalanego kurdybanka służy Szamanom w rytuałach wizji przyszłości, ukazuje postać złych energii i pozwala rozpoznać osoby, które nam złorzeczą lub szkodzą.
Jeśli chcemy uchronić się przed złorzeczeniem, wszelkimi złymi mocami i klątwami warto nosić przy sobie świeży lub ususzony wianuszek z kurdybanaka spleciony z dziewięciu łodyżek ziela.

Wianuszek z kurdybanka założony do medytacji pozwoli nam na jeszcze większe duchowe poznanie, a nawet może pomóc w przewidywaniu przyszłości, taki wianek możemy po ususzeniu spalić, parząc w jego dym, być może uda nam się dostrzec w nim postać kogoś, kto chce nam zaszkodzić już już to zrobił.

Wianek noszony w Sabat Walpurgii (obchodzi się go w noc 30 kwietnia) pozwoli nam rozpoznać czarownice, nad ich głowami zazwyczaj pojawia się stół, krzesło, bądź miotła.

Sławianki plotły z niego wianki, przy splataniu wianka aura oplatająca roślinkę przenikała się z aurą kobiety. Samo splatanie wianka było pewnego rodzaju medytacją, podczas takiego osobistego połączenia ziele napełniało niewiastę spokojem, oczyszczało umysł i pozwalało zobaczyć „więcej”.

To cudowne i nadzwyczaj mądre jak niegdyś nasi przodkowie potrafili czerpać z natury magię. Jak bardzo czasy się zmieniły i jaka to wielka strata dla naszego społeczeństwa i dla naszej kobiecości. Kobieta czy dziewczę w wianeczku na głowie jakaż w tym jest magia i naturalność, prostota i piękno zarazem.

Czy któraś z Was plecie jeszcze wianki moje drogie czytelniczki? Może warto wrócić do tych starych tradycji, serdecznie Was do tego zachęcam drogie panie. Splatanie wianka doskonale odstresowuje, a samo jego noszenie dodaje nam niebywałego uroku i seksapilu. Pamiętajmy, że splatając wianek zawsze siadamy na trawce aby nie stracić połączenia z ziemią.

93783505_1680559738764515_1003796735396413440_n.jpg

WŁAŚCIWOŚCI, ZASTOSOWANIE

Jak już wspomniałam roślina wspaniale nadaje się jako przyprawa do wszelkich potraw, można nią z powodzeniem zastąpić mieszankę ziół prowansalskich. Doskonała do soków, sałatek, surówek, zup i na surowo. Wspaniały, ziołowy aromat, niespotykany, oryginalny smak i samo zdrowie.

Muszę również wspomnieć, że kąpiel z dodatkiem ziela może pomóc w rekonwalescencji, doskonale wzmocni ciało, pomoże w bólach reumatycznych i oczyści ciało. Szczególnie zaleca się ją osobom starszym.

Jest również doskonały jako płukanka do włosów oraz w formie parówki ziołowej dla cery. Można również stosować płukanki z kurdybanka na uporczywe szumy w uszach.

Ziele kurdybanka zawiera gorycze terpenowe, żywice, olejek eteryczny, garbniki, saponiny, flawonoidy, sole mineralne cholinę, woski, kwasy, fermenty i witaminy. Przypuszcza się, że ziele zawiera wiele innych, niezbadanych dotąd ciał czynnych.

Posiada właściwości rozkurczowe, moczopędne, żółciopędne, przeciwzapalne, wykrztuśne, wzmacniające organizm i pracę serca. Poprawia pracę trzustki, przyśpiesza trawienie, oczyszcza organizm, reguluje wypróżnienia, zwiększa zapotrzebowanie organizmu na tlen i liczbę leukocytów (białych ciałek krwi).

Doskonale sprawdzi się w zapaleniu oskrzeli, oczyszczeniu dróg oddechowych, przy przeziębieniu doskonale wzmocni organizm i złagodzi wszelkie objawy.

Zewnętrznie do przemywania ran, i w chorobach skóry, przy trądziku, poparzeniach, a nawet hemoroidach. Ma działanie delikatnie ściągające, przeciwzapalne i przeciwbakteryjne.

Projekt bez tytułu(1).png

ZBIÓR, SUSZENIE

Najwięcej mocy i takie polecam zbierać, ma ziele rosnące na słońcu, takie którego liście są wybarwione na czerwono, właśnie taki jest najbardziej ceniony przez zielarzy, zawiera więcej olejków eterycznych i posiada bogatszy skład fitochemiczny, a jego smak jest bardziej aromatyczny.

Ziele na suszenie najlepiej pozyskiwać w początkowej fazie kwitnienia (kwiecień, maj), ale z powodzeniem możemy je zbierać cały sezon. Prawidłowo ususzony powinien mieć szarozieloną barwę i wyczuwalny korzenny aromat. Ziele kurdybanaka na wszelkie przetwory i w celach magicznych najlepiej zbierać podczas pełni oraz księżyca przybywającego.

Ziele suszymy w ciemnym, przewiewnym miejscu rozłożone cienką warstwą na siatkach lub płótnie. Jeśli suszymy za pomocą suszarki należy pamiętać, że nie poddajemy go wysokiej temperaturze, 30 stopni maksymalnie. Rozdrobnione i dobrze wysuszone ziele przechowujemy w szczelnie zamkniętych naczyniach.

Pamiętajmy również o zasadzie zielarza, pozyskując zioła poruszamy się po terenie ostrożnie, minimum 1/3 stanowiska pozostawiamy nienaruszone, nie niszczymy roślin, pozyskując zioła nie wyrywamy roślin z korzeniami. Wczesną wiosną pamiętajmy o owadach, jeśli nie musimy warto wstrzymać się z pozyskiwaniem kwiatów. Pamiętajmy kochani, że nie mieszakamy tutaj sami.

NAPAR
1 łyżkę wysuszonego ziela zalać 1 szklanką wrzącej wody, parzyć 20 minut. Pić 3 – razy dziennie po 200 ml. Dzieci ważące 3 kg. – 9 ml. , 4 kg. – 11 mg., 5 kg. – 14 ml., 7 kg. – 20 ml. 3 do 4 razy dziennie. Dzieci 9 – 10 kg. po 25 ml., dzieci 3 rok życia po 40 ml., dzieci 7 rok życia 63 ml., dzieci 10 rok życia 90 ml. dzieci 15 rok życia 154 ml. po 3 – 4 razy dziennie.

NALEWKA

0,5 szklanki zmielonego świeżego ziela zalewamy 400 ml. wódki 40%, wytrawiamy 14 dni, filtrujemy. Zażywamy 3 – 4 razy dziennie po po 2 łyżeczki w 50 ml. wody.

Magiczny zielnik Dziewanny(1).png

MIESZANKA DR. RÓŻAŃSKIEGO (na wzrost leukocytów)

Składniki: 2 łyżki kurdybanka, 1 łyżka pokrzywy, 1 łyżka mniszka, 1 łyżka glistnika, 1 łyżka babki. Mieszamy dokładnie zioła, stosujemy 4 – 5 razy dziennie po 200 ml. W tym celu zalewamy 2 szklankami wrzątku 2 łyżki mieszanki i zaparzamy pod przykryciem 20 minut. Stosujemy w przypadkach skąpomoczu, zatruciach, chorobach nerek, wątroby, pęcherzyka żółciowego, trzustki, zaparciach. Chorobach skórnych, obrzękach, problemach jelitowych, przy zbyt małej ilości limfocytów we krwi.

MIESZANKA ODTRUWAJĄCA WĄTROBĘ

0,5 szklanki kurdybanka, 0,5 szklanki bylicy, 0,5 szklanki mięty pieprzowej, 0,5 szklanki kocanki piaskowej. Zioła w postaci suszonej, rozdrobnionej, wymieszać i przesypać do szczelnego pojemnika. 1 łyżkę mieszanki zalewamy szklanką wrzątku i parzymy pod przykryciem 20 minut. Spożywamy ciepły napar na pół godziny po posiłku 3 razy dziennie.

SYROP Z KURDYBANKA

Wycisnąć sok ze świeżego ziela, najlepiej wyciskarką wolnoobrotową. Na każde 100 ml. soku dodajemy 200 ml. naturalnego dobrej jakości miodu, laskę cynamonu i sok z 1 cytryny. Możemy podawać dzieciom do 4 razy dziennie po łyżeczce, dorosłym po 2 łyżki. Syrop działa wykrztuśnie i wzmacniająco.

MIÓD BLUSZCZYKOWY

Suszone ziele zmielić na proszek, na płaską łyżeczkę proszku dodajemy 2 łyżki miodu oraz 10 kropli wódki. Podajemy dzieciom po 1 – 2 łyżeczki 3 – 4 razy dziennie, dorośli 1 łyżka 3 – 4 razy dziennie.

Możemy również przygotować ocet z kurdybanaka, jak go wykonać zapraszam tutaj:

https://magicznyzielnikdziewanny.wordpress.com/2019/06/14/magiczne-octy-dziewanny/

projekt-bez-tytuc582u1.png

WINKO GASTRYCZNE

Winko wspomaga wydzielanie soku żołądkowego oraz żółci. Zapobiega stanom zapalnym błon śluzowych żołądka i dwunastnicy, łagodzi skurcze jelit i żołądka, usuwa niestrawność.

Składniki: 1 szklanka suszonego ziela kurdybanka, 0,7 litra białego wytrawnego wina gronowego, 100 ml. wyciągu z dziurawca. Susz zalać gorącym winem i pozostawić na 14 dni, w ciepłym, ciemnym miejscu, codziennie potrząsać naczyniem. Przefiltrować, zlać do butelki, dodać wyciąg z dziurawca, pozostawić na 7 dni. Stosujemy po 1 kieliszku 10 – 15 minut przed posiłkiem przez okres 5 tygodni. Jeśli chcemy powtórzyć kurację możemy to zrobić po 3 tygodniowej przerwie. Kuracji nie przeprowadzamy latem, podczas kuracji nie korzystamy z kąpieli słonecznych.

Na kurację wiosenną możemy zamiast soku z dziurawca zastosować sok z mniszka lekarskiego.

KROPLE PRZECIW KAMICY ŻÓŁCIOWEJ

Krople ułatwiają przepływ żółci do dwunastnicy, działają rozkurczająco na drogi i woreczek żółciowy, chronią przed odkładaniem się kamieni żółciowych. Wspomagają pracę wątroby i trzustki.

UWAGA! Kuracji tej nie mogą przeprowadzać osoby u których stwierdzono niedrożność dróg żółciowych i zaawansowaną kamicę żółciową oraz ropniaka woreczka żółciowego.

Składniki: 100 ml. nalewki z karczocha, 5 łyżek świeżo wyciśniętego soku z kurdybanka. Nalewkę wymieszać dokładnie z sokiem w wyparzonej butelce. Odstawić na 7 dni do lodówki. Przechowywać w lodówce, zażywać po 2,5 łyżeczki rozcieńczonych w niewielkiej ilości wody 5 – 6 tygodni. Kurację można powtórzyć po 14 dniach.

SAŁATKA Z KURDYBANKIEM

Pęczek rzodkiewek wraz z liśćmi, 1 ogórek, pęczek cebulki dymki, 2 stołowe łyżki posiekanych liści kurdybanka, 2 łyżki kwiatów kurdybanka. Rzodkiewki i ogórek pokroić w kostkę lub plasterki, cebulkę posiekać, dodać kurdybanek. skropić oliwą z pestek winogron lub konopi, sokiem z cytryny. Doprawić solą, pieprzem, dowolnymi ziołami.

SAŁATKA Z DZIKIMI ZIOŁAMI

Garść młodych listków krwawnika, garstka listków i kwiatów kurdybanka, garść młodych listków podagrycznika, 1 ogórek, 0,5 główki sałaty, 0,5 słodkiego jabłka lub gruszki. Liście porwać na mniejsze kawałki, ogórka wraz ze skórką pokroić w kostkę, gruszkę również, posolić, skropić sokiem z cytryny. 4 łyżki oliwy rozetrzeć z 3 ząbkami czosnku, wymieszać wszystkie składniki, posypać ziarnami słonecznika uprzednio namoczonego.

Ziołowe szaleństwo Dziewanny..png

SAŁATKA Z DZIKICH ZIÓŁ

SKŁADNIKI SAŁATKA
Garść liści i kwiatów poziomki, garść listków i kwiatów koniczyny czerwonej, garść szczawiu, liści mięty, liści kurdybanka, parę listków mniszka, garstka czosnku niedźwiedziego, mała łyżeczka czarnuszki.
SKŁADNIKI SOS
6 łyżek oliwy na zimno tłoczonej,
3 łyżki octu jabłkowego niepasteryzowanego lub soku z cytryny,
1 łyżeczka cukru kokosowego, sól, pieprz.
Składniki na sos mieszamy.
Z ziela obieramy listki, możemy je poszarpać na mniejsze kawałki, polewamy sosem, posypujemy czarnuszką, mieszamy, doprawiamy ewentualnie do smaku.

Pozdrawiam z miłością Dziewanna

UWAGA!

Nie jestem lekarzem, jestem tylko skromną szamanką, nie musisz się ze mną zgadzać, a ja nie odpowiadam za złe zastosowanie lub zrozumienie wyżej wymienionych porad. Służą one wyłącznie w celach informacyjnych. Wszelkie kuracje lecznicze należy skonsultować z lekarzem. Albo lepiej z dobrym naturopatą. Kobiety w ciąży, karmiące piersią oraz osoby z epilepsją nie mogą stosować kuracji i spożywać kurdybanka.

UWAGA !

Bluszczyk kurdybanek możemy pomylić z jasnotą purpurową umieszczam zdjęcia obu roślin.

1200px-Illustration_Glechoma_hederacea0.jpg

Bluszczyk kurdybanek

Cleaned-Illustration_Lamium_purpureum.jpg                                   Jasnota purpurowa

Korzystałam z własnej wiedzy, z własnych notatek oraz „Poradnik zielarski” dr. Henryk Różański, „Poradnik fitoterapii” dr. Henryk Różański, z książki „Rośliny w wierzeniach i zwyczajach ludowych” Słownik Adama Fischera Monika Kujawska, Łukasz Łuczaj
Joanna Sosnowska, Piotr Klepacki, „Zioła z polskich łąk” Tadeusz Nowak

4 uwagi do wpisu “BLUSZCZYK KURDYBANEK „Święta roślina Sławian”

  1. Na rycinie widnieje bluszczyk kurdybanek i jasnota purpurowa. Różowa ma inne liście. Też kiedyś myliłam 😉 ale nawet łaciński podpis to sugeruje.
    Pozdrawiam, Dziewanno! Będę częściej zaglądać 🙂

    Polubienie

  2. Tu , u ciebie Dziewanno moge sie przekonac, jak malutko jeszcze wiem o ziolach ….. piekna droga przede mna , a twoim sladempodazajac, moge zglebiac zielone tajemnice naszej niezwyklej planety, Matki Ziemi.

    Polubienie

Odpowiedz na iwona Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s